RZESZÓW-Jasionka - Lwów
RZESZÓW-Jasionka - Lwów
Bede wdzieczny za wszelkie informacjie, interesuje mnie dojazd autobusem z
Rzeszowa do Lwowa, koszt takiej podrózy i czy sa takie autobusy czy musze
jechac do aż Przemysla? I najwaniejsze info jak dojechac z lotniska Jasionka
do tych autobusow? Jak wyglada przejeżdzanie granicy takimi autobusami czy
wyrobie sie w ciagu 3-ch dni(wypad na długi weekend).

     

  Ceny kwater na Krymie
cos ci jeszcze podpowiem jeżeli pierwszy raz jedziesz do Lwowa? dworzec
autobusowy stryjski na który przyjezdzaja autobusy z Polski jest bardzo daleko
od dworca kolejowego.radzę za długo nie kręcic się na dworcu autobusowym bo
jest tam niezbyt bezpiecznie najlepiej od razu wez taksówkę oczywiscie cenę
ustal przed kursem ok. 3-5 USD zalezy ile osób was jedzie ( to u nich róznica )
pytaj od razu za ile jeżeli nie idz do drugiego którys pojedzie .pozdrawiam

  Grodno
Niesmialo, Gapa, zauwaze, ze wlasnie przed wyjazdem rozpoczelam nowy watek na
tym forum pod haslem: Komunikacja na BY. Na moje nieszczescie nie napisales mi
wtedy nic. Na pewno jednak zapamietam Twoja propozycje. I Szuta na swiadka biore :)

Mnie sie Ukraina podobala. Syf taki jak w PL wiec .. nie rzucil mi sie mocno na
oczy. Porownujac Ukraine z Bialorusia: na (+) BY jest komunikacja miedzy
miastami. Na Ukrainie przejazd np z Kamienca do Lwowa to byla cala wyprawa, a na
Bialorusi (moje osobiste wrazenie) autobusy jezdza czesto.

Pozdrawiam,
L.

  Wycieczka do Lwowa -pomocy
Opcji jest wiele i zależy jak kto woli. Osobiście mając samochód nie miałbym
wielkich oporów. Czym się różni kradzież auta we Lwowie od tej w Przemyślu? Nie
przejmowałbym się tym. Na Ukrainie jeżdżą często jeżdżą lepsze auta niż u nas
(lexus na Krymie lub w Kijowie to norma). Co do wypowiedzi dar54 to obrzydliwa
forma wystraszenia Cię, wykorzystania populistycznych haseł do zachęcenie Cię do
skorzystania z biura TOP Chorzów, którego jest poracownikiem, bądź nawet
namolnym właścicielem. Często tu się pojawia i ma kilka nicków:) Wracając do
tematu, to oprócz samochodu są dwie rozsądne opcje dojazdu do Lwowa. PKP do
Przemyśla i zaraz obok dworca PKP jest dworzec PKS, z którego odjeżdają autobusy
(www.pks-przemysl.pl) za jakieś 15-20 zł do Lwowa. Inną opcją, której zwykle
używam to busik do Medyki (2zł), przejście piesze granicy i busik do Lwowa za
7,5hrywny. Z noclegami w kwaterach prywatnych to nie jest tak wesoło. Może nie
być najnormalnie wolnych kwater. Warto z dużym wyprzedzeniem sobie coś takiego
zarezerwować w Towarzystwie Kultury Polskiej (lub podobna nazwa). Wyżej
wymieniono pomysł nocowania w pociągu. Powiem szczerze, że bardzo ciekawa
propozycja:) Gł. minus to brak prysznica, a tak poza tym to w wagonie kupiejnym
jest bardzo wygodnie i bardzo tanio. Warto ominąć ekspress, co by wyjechać nie
za późno i nie przyjechać za wcześnie. Pomysł dość hard core'owy, ale ciekawy:)

     

  BUSY I AUTOKARY NA UKRAINE.
Co do jakosci autobusow ukrainskich - pojazdy przewoznika panstwowe sa najczesciej w nienajlepszym stanie, ale niektore linie sa obslugiwane przez prywatne firmy, ktore maja dobre autobusy. Np. z Jalty do Odessy jechalem autobusem z klimtyzacja i tv. I do tego autobusu ok. 3 nad ranem wsiadly jakies babuszki z kartonami, z ktorych to kartonow popiskiwaly kurczaki, hehe...
Z granicy do Lwowa marszrutka na pewno bedzie zbyt mala na grupe dzieciakow. Autobusem na tej trasie nigdy nie jechalem, bo zawsze granice piechota przekraczam.

  Polańczyk- kilka pytań
W niektórych sanatoriach organizują wycieczki, zarówno piesze, jak i autokarowe.
Popołudniowe i całodzienne (sobota, niedziela), nawet do Lwowa (weź paszport,
jak chcesz pojechać) czy na Słowację.
Koszt wycieczek kształtuje się różnie. Te popołudniowe nie są drogie, a chyba
lepiej jest pojechać z przewodnikiem, niż samemu tłuc się po krętych
bieszczadzkich drogach, przynajmniej pierwszy raz, aby potem wiedzieć dokąd wrócić:)
Poza tym bardzo dobra jest tam komunikacja.
Kursują autobusy i małe busiki.
Z Polańczyka do Leska jeździliśmy za 2 złote!
Można było czuć się swobodnie, wypić do obiadu lampkę wina...
Polecam Solinę, Lesko, Sanok, małą pętlę, dużą pętlę...
Atrakcji jest sporo.
Aż szkoda, że nas tam nie będzie w tym roku!

  Kobitki, dlaczego nie jesteście na wakacjach???
Nie bylismy samochodem, korzystalismy z ich uslug panstwowych kolei, sa dobre
polaczenia, poza tym marszutki, autobusy, byl nawet plan zeby z Zaporoza
jechac do Lwowa taksowka:). Koszt takiej trasy wynosil 1000 hrywien, niestety
juz bylismy za bardzo splukani, wiec wracalismy pociagiem.

  Zaraz się popłaczę...
Jedź do Lweowa to zobaczysz jak wygląda torowisko a potem mółwpavlack
napisał:

> Gość portalu: Ja napisał(a):
>
> > ale za to popatrz na stan
> > torowisk. Dla mnie - marzenie!
>
> A szczególnie do Pleszowa, Walcowni, na ul. Kocmyrzowskiej, al. 3 Maja, na
> Rondzie Mogilskim i al. Powstania Warszawskiego, ul. Lubicz...
>
> He he he...
>

Jedź do Lwowa, zobacz jak wygląda torowisko oraz autobusy miejskie a potem mów.

  PKS w Lublinie??? Lublin-Lwów
jedziesz rano busem do Tomaszowa rozkład jest www.bigbus.pl z
Tomaszowa są mniej więcej co godzinę autobusy do Rawy a z Rawy co
godzinę busy do Lwowa. Pierwszy bezpośredni autobus z lublina do
Lwowa jest dopiero o 12.00.

Natomiast w najbliższych dniach kursowanie może być zawieszone ze
względu na swięta na Ukrainie.

  PKS w Lublinie??? Lublin-Lwów
Wróciłem właśnie z 3 dniowej wycieczki z Lublina do Lwowa i co na początku szokuje:

Tak jak napisał poprzednik z Lublina do Tomaszowa busem bigbus.
W Tomaszowie Pani nas informuje, że za chwilę o 11 odchodzi autobus do Rawy
Ruskiej na stanowisko 7.
Ludziee !!! żaden autobus nie podjeżdża !
Czekam i czekam i nic.
Na szczęście ( co doceniam dopiero później) spotykam Panią z Ukrainy, która
pracuje w Polsce i powoli pozwala rozwikłać tą "zagadkę".
Autobusy ukraińskie w Tomaszowie UCIEKAJĄ PRZED PASAŻERAMI ;-)))
Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo że chodzi o pieniądze.

Te autobusy to autobusy PRZEMYTNICZE.
Mają zasłonięte firanki cały czas, co nadaje im ponury i archaiczny wygląd.

Pomimo, że są co godzinę to nie starają się zabrać nawet garstki pasażerów.
Można się załapać jednak jak się człowiek uprze.
Nie kupujemy tam biletów lecz dajemy w łapę kierowcy (ok. 10 zł do Rawy).
Wewnątrz autobusu smród oleju napędowego. Są to najczęściej zdezelowane wraki.
Silnik rzęzi...
Na granicy farsa.
Załatwiają swoje interesiki z celnikami (ukraińskimi) - zasłonięte firanki i
brak pasażerów to w końcu ułatwiają.

Polska lat temu 20 a może 30.

  Po wprowadzeniu wiz puste pociągi i autobusy
Po wprowadzeniu wiz puste pociągi i autobusy
"Polska strona nie przygowowala sie nalezycie do wprowadzenia
nowych wiz". Czy mozna bylo spodziewac sie czegos innego?
Dlaczego nie wyslano dodatkowych urzednikow do Lwowa? Zamkniecie
granic z Ukraina obraca sie przeciwko polskiej gospodarce. Czy
nikt w MSZ-cie o tym nie pomyslal? Kto tam znowu zaspal?

  czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka
czas jednak sie wlecze, zrobile zakupu, sneackers, gume do przylepiania na
scianie, kamera jeszcze nie przyszla, dyskietki do komputera, jednym slowem
jestem juz gotowy. Popatrzyle sie rozklad pociagow w kraju do ktorego nie jade
Krakow wieden - od 5 1/2 godziny do 18 godzin.
Krakow Wieden tez dluzej niz za czasow kiedy moja rodzinka podrozowala przed 1
wojna swiatowa. Ale z Kolomyi do Lwowa jest 4 godziny, a do stanislawowa
jeszcze blizej. Iwano-Frankowsk to dawny Stanislawow. A polskie autobusy
rowniez wleka sie dlugo na tych liniach. Moze w zjednoczonej Europie Lwow
znajdzie sie po naszej stronie.

  polsko - ukraińskie przjescie graniczne
W Medyce też jest spokojnie. Ludzi dość dużo, ale sami Cię puszczają
jak widzą, że turysta, nie handlarz. W październiku przejście zajęło
mi (podobnie w obie strony) z 0,5 h. Bus z pod granicy po
ukraińskiej stronie do Lwowa kosztuje 15 hr. Oczywiście są panowie
co będą proponować, że podrzucą (kilka razy więcej), że będziesz 5 h
stała, że wczoraj kobietę na śmierć zadeptali etc. Z pod polskiej
granic do Przemyśla są busy 2 zł - w drugą strone z dworca PKS- i
autobusy (cyba lepiej tym drugim jechać, ponieważ zdarza się, ze
kierowca busa czeka na komplet - dla jednej!! osoby w czerwcu
czekaliśmy, chyba dwie godziny i spźniłem się na ostatni pociąg o
22. Paweł

  Czy z Lublina da się dojechać do Lwowa???
O 12.00 z Dworca PKS Podzamcze
O 12.00 z dworca PKS Podzamcze jest autobus bezpośredni do Lwowa. Kosztuje 60
zł, linię obsługuje ukraiński Ikarus. We Lwowie jesteś ok. 18.00 polskiego
czasu ( 19.00 ukraińskiego). Poza tym można pojechać busem do Tomaszowa z ul.
Ruskiej np. o 9.00 rano i stamtąd są autobusy na Ukrainę np. do Rawy Ruskiej (
70 km od Lwowa) skąd można dojechać do Lwowa busikiem.
Jest też pociąg pospieszny Roztocze z Dworca PKP Lublin o 8.45 do Rawy Ruskiej
skąd można dojechać podmiejskim pociągiem do Lwowa - na miejscu ok. 19.00

  Czy z Lublina da się dojechać do Lwowa???
Gość portalu: Super DJ Heniu napisał(a):

> O 12.00 z dworca PKS Podzamcze jest autobus bezpośredni do Lwowa. Kosztuje
60
> zł, linię obsługuje ukraiński Ikarus. We Lwowie jesteś ok. 18.00 polskiego
> czasu ( 19.00 ukraińskiego). Poza tym można pojechać busem do Tomaszowa z
ul.
> Ruskiej np. o 9.00 rano i stamtąd są autobusy na Ukrainę np. do Rawy Ruskiej
(
> 70 km od Lwowa) skąd można dojechać do Lwowa busikiem.
> Jest też pociąg pospieszny Roztocze z Dworca PKP Lublin o 8.45 do Rawy
Ruskiej
> skąd można dojechać podmiejskim pociągiem do Lwowa - na miejscu ok. 19.00
>
A nie jeżdżą na zmianę, raz polski, raz ukraiński? W jedną stronę kiedyś
jechałem jednym, z powrotem drugim. Jeśli nic się nie zmieniło to polecam ten
autobus, jedzie stosunkowo krótko i wysiada się w samym centrum Lwowa, pod
operą.

  jak dojechać do Lwowa???
Jezeli chodzi o najtansza opcje polaczenia autobusowego ze Lwowem, to
faktycznie autobusy ukrainskie odjezdzajace z dworca PKS sa najtansze, bo
kosztuja tylko 30 PLN, z powrotem ze Lwowa rownowartosc 49 UAH. Natomiast
codziennie 8 z minutami odchodzi polski pociag PKP do Rawy Ruskiej, stamtad
lapiesz busa za ok. 5 PLN do Lwowa, lub jedziesz elektriczka z Rawy za ok. 4
PLN.

  Jarmark Sylwestrowy we Lwowie i weekend za połowę
Do Lwowa przez Hrebenne możemy dostać się na kilka sposobów.
Autobusem: jest kilka kursów m. in. Lublina i Tomaszowa. Codziennie jeżdżą
autobusy ukraińskie -do Lwowa jadą dość sprawnie, gorzej w drugą stronę -Polacy
szukają przemytu i postój może być długi. W każdą sobotę i niedzielę jeździ za
to autobus PKS z Tomaszowa. Wyjazd o 6.35, ok 25 zł w jedną stronę. Powrót ok.
16.30 ze Lwowa a na granicy różnie ale nie jest najgorzej (od 1 do 3 h).
Można też wybrać się prywatnym samochodem. Wbrew pozorom nie jest aż tak
niebezpiecznie na Ukrainie. Problemem jest jednak przekraczania granicy. Wyjazd
nie stanowi problemu (potrzebna zielona karta) ale tuż za granicą obowiązkowa
łapówka (10-20 hrywien) a przy wjeździe do Rawy Ruskiej często stoi milicja i
nie omieszka zaproponować mandatu We Lwowie ruch miejski jest duży i trzeba
uważać. Co do parkowania do w miejscach ogólnie dostępnych jest dosyć
bezpiecznie. Można skorzystać z parkingów strzeżonych.
Pociągów niestety nie ma i nie zapowiada się by od strony Lublina i Zamościa
coś jeździło.
Można również skorzystać z oferty BT Quand i wybrać się na niedrogą wycieczkę
połączoną np. ze spektaklem w Operze Lwowskiej. Szczególy na www.quand.com.pl/

pozdrawiam

  Krym- poszukuje wszelkich informacji
Gość portalu: Okley napisał(a):

> Poszukuje wszystkiego co wiaze sie z dojazdem (pociag)
jedź do lwowa a stamtąd do simferopola / może być problem z biletami /albo do
odessy i stamtąd na krym. podróż jest długa i męcząca, ale warto! na krymie
kursują trolejbusy, autobusy itp. bez problemów dojedziesz gdzie zechcesz.
pobytem (kwtery) na
> Krymie. bez problemów dużo i raczej tanio /unikaj pośredników/
powodzenia

  Truskawiec Uzdrowisko
Truskawiec Uzdrowisko
Truskawiec
to unikalne i nadzwyczaj atrakcyjne uzdrowisko balneologiczne Ukrainy. Lezy w malowniczej
dolinie na polnoc od przedgorza Karpat Wschodnich, na wysokosci 350 metrow nad poziomem
morza. To miejscowosc polozona posrod uroczych, pokrytych lasami zbocz, zachwycajaca
pieknem przyrody i krysztalowo czystym powietrzem.
     Uzdrowisko znajduje sie 100 km na poludnie od Lwowa i 90
km od granicy zachodniej. Posiada polaczenia kolejowe z najwiekszymi miastami Ukrainy,
panstwami SND oraz Baltyku. Pomiedzy Truskawcem a Lwowem kursuja pociagi elektryczne,
autobusy i taksowki marszrutowe. We Lwowie znajduje sie lotnisko miedzynarodowe.
     Na terytorium Truskawca skoncentrowane sa duze zapasy
podziemnych wod mineralnych z 14 zrodlami naturalnymi oraz zloza ?wosku gorskiego"
- ozokerytu.
     Uzdrowisko jest bardzo popularne. Corocznie na leczenie i
wypoczynek przyjezdza okolo 200 tysiecy osob z calej Ukrainy i z-za granicy.

  Dojazd do Turcji
Jeśli zdecydujesz się na powrót tą samą drogą, to zapamiętaj, że autobusy z
Suceavy do Przemyśla kursują tylko w niektóre dni... My trafiliśmy własnie na
jeden z tych dni gdy nie kursowały wobec czego autobusem pojechalismy do
Czerniowic, stamtąd niezapomnianym pociągeiem do Iwanofrankowska, stamtąd
pociągiem do Lwowa, ze Lwowa do granicy no i dalej wiadomo... tak jest jeszcze
taniej, ale nigdy nie wiadomo ile czasu ci to zabierze...

  Welcome to Truskavets!!!
Welcome to Truskavets!!!
www.truskavec.com.ua
Truskawiec to unikalne i nadzwyczaj atrakcyjne uzdrowisko balneologiczne
Ukrainy. Lezy w malowniczej dolinie na polnoc od przedgorza Karpat
Wschodnich, na wysokosci 350 metrow nad poziomem morza. To miejscowosc
polozona posrod uroczych, pokrytych lasami zbocz, zachwycajaca pieknem
przyrody i krysztalowo czystym powietrzem.
Uzdrowisko znajduje sie 100 km na poludnie od Lwowa i 90 km od granicy
zachodniej. Posiada polaczenia kolejowe z najwiekszymi miastami Ukrainy,
panstwami SND oraz Baltyku. Pomiedzy Truskawcem a Lwowem kursuja pociagi
elektryczne, autobusy i taksowki marszrutowe. We Lwowie znajduje sie lotnisko
miedzynarodowe.
Na terytorium Truskawca skoncentrowane sa duze zapasy podziemnych wod
mineralnych z 14 zrodlami naturalnymi oraz zloza „wosku gorskiego" -
ozokerytu.
Uzdrowisko jest bardzo popularne. Corocznie na leczenie i wypoczynek
przyjezdza okolo 200 tysiecy osob z calej Ukrainy i z-za granicy.

  Truskawiec
Truskawiec
www.truskavec.com.ua, truskavec@isp-lviv.net
Truskawieć — samobytne i nadzwyczajnie pociągające balneologiczne uzdrowisko
Ukrainy. Ono leży w malowniczej dolinie na północ od przedgórza Karpat
Wschodnich, na wysokości 350 metrów nad poziomem morza. To miasto o osobliwym
przyrodnim pięknie z kryształowo czystym powietrzem, rozlokowane pośród
bajecznych pochyłych lesistych zbocz i bystrych rzek.

Uzdrowisko znajduje się na odległości 100 km na południe od Lwowa i za 90 km
od granicy zachodniej. Koleją powiązane ono z największymi miastami Ukrainy,
państw SND oraz Bałtyku. Pomiędzy Truskawcem a Lwowem kursują pociągi
elektryczne, autobusy i taksówki marszrutowe. We Lwowie jest lotnisko
międzynarodowe.
Na terytorium Truskawca skoncentrowane duże zapasy podziemnych wód
mineralnych z 14 źródłami naturalnymi oraz złoża „wosku górskiego“ —
ozokerytu.
Popularność uzdrowiska wielka. Corocznie na leczenie i wypoczynek
przyjeżdżają około 200 tysięcy osób z całej Ukrainy i z-za granicy.

  Sucuava
Gość portalu: Iwona napisał(a):

> Czy ktoś mógłby mi polecic tani nocleg w tym mieście. Jadąc do Turcji
> chciałam sie tam zatrzymać i zobaczyc ponoć przepiekne okoliczne
> monastyry.Czy z Sucuavy kursują codziennie bezpośrednie autobusy do Stambułu?

Noclegu polecić Ci nie mogę, bo tam nie nocowałem. Jak masz zasobny portfel, to
na przeciwko dworca autobusowego jest hotel w stylu radzieckim. Co do autobusów
już bardziej się orientuję. Z Suczawy o 7.00 rano odjeżdża bus firmy Torros.
Nie jest to złe rozwiązanie, ale zdecydowanie taniej jest jechać do Bukaresztu
i stamtąd za 20$ do Stambułu. W stolicy jest większy wybór biur i można
targować znacznie efektywniej. Z dojazdem do B. nie większych problemów.
Zakładam, że do S. przyjeżdżasz PKS (alternatywa- pociąg ze Lwowa do
Czerniowców i dalej busem), więc przyjeżdżasz najwcześniej o 20-tej. W stronę
powrotnę proponuję przejazd przez Czerniowce. PKS jeździ z powrotem o
niewygodnych porach i nigdy nie wiadomo, czy nie odwołali kursu. Traska jest
bardzo ciekawa, a i o kilka $ wychodzi taniej.
pozdrówka

  autobusy lwów-przemyśl
autobusy lwów-przemyśl
Pociąg z Odessy do Lwowa przyjeżdza koło 5 rano. Jakim środkiem lokomocji
pokonać trasę Lwów - Przemyśl, by jak najszybciej przekroczyć granicę, myślę
o autobusach ale nie mam rozeznania od której jeżdzą, jak często ( może ktoś
posiada rozkład jazdy) i jak długo trwa podróż. Muszę zaplanować dalszy etap
podróży , juz w głąb naszego kraju, więc każda wskazówka bedzie dla mnie
cenna, z góry dziekuję.

  KRYM - na własną rękę
Da sie taniej i troszke szybciej dojechac jesli zamiast autobusu rejsowego z
Warszawy do Lwowa wybierze sie opcję dojazdu bardziej kombinowanego czyli: Z
Wawy do Przemysla autobusem lub pociągiem (około30zł- oczywiscie bilet
studencki), z przemysla do medyki busikiem za 2zl, granica pieszo (tu
oszczednosc czasu bo autobusy na granicy z niewiadomych przyczyn stoja i
stooooją) potem marszrutka do Lwowa pod dworzez kolejowy (8,5hr czy jakos tak)
Potem pociąg do Symferopola (ceny juz nie pamietam ale podano ją wczesniej)
A z Symferopola najlepiej udac się do Sewastopola i zacząć zwiedzanie od tej
strony półwyspu. Z Symferopola do Sewastopola elektriczka za calkowite grosze :)
oczywiscie trzeba wziac poprawke na to że ma sie już kupiony bilet na pociag do
Symferopola bo jesli nie... to czas podróży dziwnie sie wydłuża i już zależy tu
wiele od farta.

__________
osmól

  Lwów jaki przelicznik do zł i dolara
Jeżeli jedziecie własnym autem to dużo ryzykujecie.
Byłem we Lwowie z wycieczką autokarową w lipcu. To co zobaczyłem na Granicy w Krościenku przeszło moje oczekiwania. Kolejka aut liczyła około 3km. Każde podjeżdżające było dość ostro przegladane więc czas odprawy też był dość długi. Więc jeżeli macie duzo czasu na stanie na granicy to możecie próbować. Autobusy sa odprawiane w innej kolejności. Faktem też jest, że jadąc do lwowa trzeba wiedzieć gdzie jechać by nie plątać się po mieście. Zwiedzanie na łapu capu nie ma żadnego sensu. Wiec zaopatrzcie się w dobry przewodnik i ustalcie dzień wcześniej całą trasę zwiedzania. Uważajcie też na nawierzchnie i wystające tory. Można sobie przeciąć opony.
Życzę udanego zwiedzania.

  Z Lublina do Lwowa?
P.S. Autobusy z Lublina odjeżdżają z dworca PKS.
Bilety kupcie wcześniej w kasie, żeby mieć zaklepane miejsca. Autobus powrotny z
Lwowa odjeżdża z dworca Stryjskiego (kawał drogi od centrum - możecie dojechać
trolejbujem lub "marszrutką", ale nie pamiętam numerów, każdy wam powie jak się
zapytacie). O ile pamiętam odchodzą o 8.00 oraz o 14.00. Nie dajcie się wrobić w
żadne historie typu dojazd do granicy za 20 dolarów, albo w pociąg do Rawy
Ruskiej (wlecze się niemiłosiernie). Autobus ze stryjskiego jest optymalny.
Srawdzone, potwierdzone. Miłego pobytu we Lwowie.

  Z Lublina do Lwowa?
Z lublina masz dwa podstawowe kursy:o 12 i 14.40. Cena 30zł, platne w kasie
mozna robic wczesniejsze rezerwacje (niedotyczy okresu swiateczno noworocznego,
bo istnieje duze prawdopodobienstwo z kierowca troche poswietuje:). o 18.20 jest
przelotowy autobus do Kolomyji, ktory jedzie obwodnica Lwowa, ale idzie sie
dogadac z kierowca tak zeby zjechal przynajmniej do pierwszego ronda, a dalej
taksa. Warto sie zastanowic nad tym bo oszczedza sie jeden nocleg a od samego
rana mozna sobie zwiedzac.
Hotel Lwow bedzie dla was najlepszy, blisko wszedzie, a i standard powinien
spasowac. Dwojka najtansza(bez tv, prysznica) kosztuje 90hr. Lepiej zarezerwowac
wczesniej, tel: 79-22-70 (mam nadzieje ze wciaz aktualny)
Z powrotem masz dwa autobusy, o 8 i 15. Kosztuja ok 52hr, jest dobra stronka
bus.ua.com - mozna nawet rezerwowac przez siec.

  Z Lublina do Lwowa?
Wróciłam wczoraj ze Lwowa do Lublina
My jechalismy autobusem z PKS przy tysiaclecia, jest o 12 i 14.40, koszt biletu
to 40zł. Bilety kupuje sie w kasie miedzynarodowej, na lewo od informacji
jest.Końcowy jest na Dworcu Stryjskim,ale nasz kierowca stawał koło Opery i
targu, tam wysiedlismy bo to samo centrum. Gdyby ktos chciał z dworca to do
centrum jedzie z marszrutek tylko 5, a inne nie wiem gdzie. taksówki tez sa
niedrogie z dworca do centrum mozna za 25hrywien dojechac, czasem trzeba te 25
wytargować. Na taksówki jednak tez radze uwazac, my spod opery wzielismy
taksówke kierowca żazyczył sobie 20 hrywien,przewiozł nasz troszkę,a okazało
się ze nasza kwatera była około 5 minut na piechote od centrum. Zawsze tez
zanim wsiadziecie do taksówki pytajcie ile bedzie kosztował kurs. W droge
powrotna bilet kosztował nas ok. 35zł. Najlepiej bilety kupić kilka dni
wczesniej. Autobusy polecam tez ze wzgledu na komfort jazdy na granicy,
przynajmniej my milismy mniejsze problemy niz samochody osobowe. Chetnie pomoge
i odpowiem na pytania freya_x@wp.pl

  Z Lublina do Lwowa?
autobus z Lublina do Lwowa
aktualnie autobusy jezdza o 11:00 i 13:40, koszt 30 zl, a najlepsze jest to ze
gdy zapytalem sie pani w informacji o czemu nie ma kursow tych w rozkladzie
jazdy powiedziala ze te kursy sa w kratke i nigdy nie wiadomo czy akurat tego
dnia autobus odjedzie, tego dnia wlasnie kursu o 11:00 z niewyjasnionych
przyczyn nie bylo ( nie wiem jak z tym pozniejszym ) sam sie wybieram do Lwowa
z Lublina na wiosne i mam nadzieje ze jednak trafie w taki dzien ze autobus
bedzie :)

  Lwów - majówka
Witam,

1. z Przemyśla do Lwowa jeżdżą bezpośrednie autobusy (rozkład był kiedyś w
sieci) albo można z Przemyśla do granicy dojechać busikiem, potem przejść
granicę pieszo i po drugiej strony wsiąść w lokalny autobus.

2. Nie wiem jak teraz ale do tej pory zawsze były kolejki na granicy, zwłaszcza
w weekendy majowe.

3. Proponuję jednak zarezerwować jakiś nocleg. Kilka lat temu też pojechaliśmy
bez rezerwacji i okazało się, że nigdzie nie było miejsc i musieliśmy
zmodyfikować plany. Pojechaliśmy do Kamieńca Podolskiego a i tam był kłopot z
noclegami.

Miłej wycieczki
Pozdrawiam
H.

  Warunki na Ukrainie w lutym, Lwów-Kiszyniów-Odessa
Warunki na Ukrainie w lutym, Lwów-Kiszyniów-Odessa
Witajcie,
wybieramy się w lutym ze znajomymi na Ukrainę i do Mołdawii, chcemy zwiedzić Lwów, Kiszyniów i Odessę. Mam w związku z tym parę pytań:

- Jak w zimie kursują ukraińskie autobusy, czy dużo kursów wypada z powodu opadów śniegu, czy są duże opóźnienia? Takie same pytania mam odnośnie kolej.

- Słyszałem, że w lecie trudno kupić w dniu wyjazdu bilet w okolice nadmorskie (Krym, Odessa etc.). Czy w zimie jest tak samo? Czy jeśli przyjedziemy do Lwowa o godz. 17 to kupimy jeszcze bilety w najtańszej klasie na pociągu Lwów-Odessa?

- W jakich godzinach kursują marszrutki z Lwowa do granicy i busy dalej do Przemyśla? Czy ok. godz. 18 można przedostać się przez granicę tym sposobem? (tak wiem, że jest bezpośrednie połączenie, ale chcemy jechać tym ze względu na folklor:)

- Na stronie bus.com.ua/cgi-bin/bus-gn?f=810100&b=510100 jest informacja o dużej ilości połączeń Odessa-Kiszyniów, niestety w drugą stronę jest ich znacznie znacznie mniej. Czy wynika to tylko z tego, że na stronie są tylko odjazdy z Ukrainy, a Kiszyniowa już nie? Czy ktoś ma informacje o nocnym połączeniu autobusowym z Kiszyniowa do Odessy?

Będę wdzięczny za odpowiedzi od osób zorientowanych w temacie, dosyć trudno znaleźć informacje o warunkach do podróżowania na Ukrainie w zimie, a domyślam się, że różnią się znacznie od letnich.

Pozdrawiam!

  autobus rejsowy - ile czasu na granicy
autobus rejsowy - ile czasu na granicy
Ile czasu stoją autobusy rejsowe z Polski na Ukrainę na granicy w
Medyce?
Z poprzednich lat pamiętam, że w tą stronę nie było specjalnych
problemów i przyjeżdżały do Lwowa zgodnie z rozkładem, ale teraz
trochę się obawiam, bo jak nie zdązę na konkretny pociąg, to posypią
mi się dalsze połaczenia...

  autobus rejsowy - ile czasu na granicy
najlepiej i najszybciej jest jechać z Przemyśla autobusem do Medyki do przejścia
pieszego i przekroczyć pieszo granicę. Bus do granicy kosztuje ok 2,5zł i jedzie
ok 25 min. Jadą one spod dworca co chwilę. Przejść sobie pieszo jest to bardzo
wygodne i szybkie przeważnie z pewnością busem do samego Lwowa raz że dużo
drożej a dwa że te autobusy bardzo długo stoją bo póki cały autokar przejdzie
odprawę to mijają wieki. Jak już przejdziesz to od razu jak tylko wyjdziesz masz
busy do Lwowa. Jak nie będziesz wiedzieć gdzie to się spytaj ale to od razu
zobaczysz. Bus ten kosztuje chyba 10 albo 15 grywien to ok 7-8 zł i jedzie do
dworca PKP we Lwowie ponad 1,5 godziny ale to każdy tyle jedzie. Tak się opłaca
najbardziej ja tak podróżuję zawsze. Ale lepiej zawsze wziąść poprawkę na jakieś
wpadki godzinkę no i pamiętaj że po przekroczeniu granicy przesuwasz zegarek o
godzinę do przodu! więc jakby już ją masz w plecy

  Na rano we Lwowie?
Na rano we Lwowie?
Ma ktoś pomysł? Muszę być na 8 rano w Lwowie. Własny samochód
odpada, taxi również? Dojazd tylko od strony Przemysla ewentualnie
przez Korczową

pociag?

bezpośrednie PKS-y albo inni przewoźnicy?

Busy lub autobusy z Szeginii? do Lwowa lub stacji kolejowej Mosciska
na elektryczke? O której realizowane sa pierwsze poranne kursy?

Sa pociagi o 4, 5 i 6 rano z Mościsk do Lwowa, ale jak sie na nie
dostać z Medyki/Szegin?

Czy busy z Przemysla do Medyki spod dworca PKS jeżdzą także w nocy?

  Dojazd do Krzemieńca
to przykre
nie wiem na ile to możliwe w wykonaniu wspomnianych osób, ale jeśli założyć, że są autobusy z Polski do Lwowa, to bus.com.ua podaje takie połączenie bezpośrednie ze Lwowa do Krzemieńca: bus.com.ua/cgi-bin/bus-find?From=%EB%FC%E2%B3%E2&d0=-%3E+%EE%F2+%E4%EE+-%3E&To=%EA%F0%E5%EC%E5%ED%E5%F6%FC przy czym spotkałem się już z tym, że ten rozkład w necie bywa nieprecyzyjny (to znaczy niestety nie tylko odnośnie godzin odjazdu, ale też samych kursów - niektórych już nie ma, czasem są nowe)
może ktoś we Lwlwie by mógł sprawdzić w razie czego - ja mam za daleko :)
pozdrawiam

jarojj
moja.ukraina.eu.interia.pl

  Tomaszów Lubelski- Lwów
z Tomaszowa do Lwowa jeździ w weekendy polski PKS. Wyjazd z dworca w Tomaszowie
o godz. 6.35 rano ( chyba, wymaga sprawdzenia), wraca tego samego dnia o
godzinie 17-tej czasu ukraińskiego z dworca przy ulicy Stryjskiej. Jeśli ustali
się to wcześniej z kierowcą, zabierze z innego punktu w mieście bo dworzec
stryjski jest bardzo oddalony od miasta. W dni powszednie z Tomaszowa jeżdżą
autobusy ukraińskie. Pewniak to autobus o 14-tej lub 14.10 Tomaszów-Lwów oraz o
16-tej autobus, który przez Lwów przejeżdża. Przed przejściem granicznym w
Hrebennem można czekać na autobusy(ukraińskie), które jadą z Lublina lub
Warszawy. Nie zatrzymują się na dworcu w Tomaszowie ale jeśli są miejsca, to
kierowca zazwyczaj zabiera. Oczywiście nie wydaje biletów a cena za przejazd
jest umowna.

  Wyprawa w karpaty ukraińskie
Witam! Planujemy pojechac z żoną kilka dni na Podole (fantastyczne okolice
Zaleszczyk) i potem w doliny obu Czermoszów, zeby połazic po Połoninach
Hryniawskich. Jesli będzie 6-7 osób to opłaca sie wziąc zaprzyjaźnionego
kierowcę ze Lwowa i jechac jego mikrobusem.Zwiedziliśmy tak pól Ukrainy i
Mołdawię. Odpada strata czasu na koleje, autobusy itd. Jak zawsze spimy na
dziko, jemy wspólnie itz zrzutka tylko na paliwo.Chcemy jechac ok 20 lipca. na
jakieś dwa tyg.Łażenie po górach na lekko. Zapraszamy

  Wycieczka do Czarnobyla
ja probowalam sie dostac do czarnobyla;) nie udalo sie na wlasna reke -
dotarlismy tylko do miasta slavutych na granicy z zona ktore zostalo zbudowane
w '87 dla przesiedlencow i pracownikow elektrowni, ceny w biurach odrozy
kijowskich sa raczej dla zachodnich turystow w zaleznosci od ilosci ludzi w
grupie to jakies 150 do 300$, zazwyczaj nalezy zapisywac sie wczesniej biura
mozna znalezc wpisujac np po angielsku w googlach chronobyl tours lub cos w
podobnym stylu - same wyskakuja bo biura sa nastawione na bogatych turystow z
zachodu glownie.
nie ma sposobu zeby dostac sie tam samodzielnie. lapowki nie wchodza w gre, za
duzo trzeba by ich dac, i nie kazdy juz teraz na Ua bierze:) poza tym lepiej w
zonie wiedziec gdzie sie idzie, sa miejsca gdzie jest bezpiecznie a 2m dalej
juz promieniowanie, nie ma co pchac sie samemu
byc moze sa jakies autobusy rejsowe do kijowa ale zapewne drogie i i malo
wygodne - za daleka trasa.
my jechalismy do granicy, potem bus do lwowa, ze lwowa pociag do kijowa (ok
50zl), w sezonie ciezko moze byc z kupnem (w zeszlym roku na krym bilety
kupowalismy za posrednictwem krakowskiego biura chyba czajka sie nazywa)
a propos reszty pytan - z tego co orientowalismy sie w biurach wycieczka do
czarnobyla jest jednodniowa-rano wyjazd weczorem powrot, nie ma tam noclegow.
babuszek w kijowie najlepiej szukac na dworcach - kolejowym i autobusowym(z tym
ze tych jest kilka), i w sezonie raczej zawsze mozna je w okolicy dworca
predzej czy pozniej znalezc;)

  Iwano-Frankowska_Lwów
Gość portalu: ściema napisał(a):

> Hahah ale okazja ... z Krakowa do Lwowa dojedzie się za połowę tej ceny :)

to moze zmaiast swojego pyszalkowatego komentarza zdradz te tajemnice taniego
przejazdu?

>
> iberia.pl napisała:
> > z Krakowa do Lwowa jezdza autobusy:
> > www.jordan.pl/
> > cena biletu w 1 strone to 70zl.

  Lwów,jak zaplanować?
Moze byc troche ludzi w weeend majowy wiec moze i rezerwowac. A coz transport
to jest tak. Mozna jechac i swoim autkiem ale istniej mozliwosc potem dlugiego
stania na granicy, drogi sa fatalne na Ukrainie trzeba uwazac a w samym Lwowie
ludzie chodza jak swiete krowy. Jest za to autobus z Tomaszowa Oto link
www.tomaszow.lub.com.pl/pks/index.htm. Mozna tez po przyjezdzie do
Tomaszowa isc pod bazar i tam tylko zapytac kto jedzie do Rawy Ruskiej. Nie ma
sie czego obawiac sam tak podrozuje czesto. W rawie co chwila jezdzi bus do
Lwowa. Jest to jak dla mnie fajne podrozowanie bo mozna troche blizej poznac
tez i ukraincow. Do Rawy 5zl. kierowcy a z Rawy prawie 7 grywien. Sa tez
parkingi strzezone we Lwowie jakyscie pojechali swym autem. Ze Lwowa zas sa
autobusy do Polski z dworca Stryjskiego. Dojezdza tam np. busik nr 71 pod sam
dworzec.

  A na ukrainskiej granicy bez zmian !!!
Czy we Lwowie nadal autobusy jeżdżą na gaz,a butle przewożone są na dachach
samochodów?
Pamiętam,że był to osłabiający wręcz obrazek z pobytu tam w ub.r.
Inny szokujący to bazar spożywczy i widok królika,który już był
wypatroszony,ale jedna z łap nadal pokryta była skórą.Wyjaśniono mi,że robi się
tak specjalnie aby sprzedający nie miał podejrzeń,że jest to kot!!!.
Inne wspomnienia to
- fantastyczne knajpki,poziomem obsługi i stylistyką wnętrz -niestety
przerastające nasze rodzime
-młodzi żebrzący chłopcy,chętnie wdający się w dyskurs z turystami,opowiadający
b.interesująco historię Lwowa
-i ludzie bawiący się,tańczący na ulicy.Festynów Ci tam wbród!!
Niezapomniany wypad

  Rosja wysłała do Kijowa specnaz
Pisalem o tym wczoraj. Lwow po ogloszeniu "wynikuw" wyborow zmobilizowaw sie.
Byla informacja, ze do Lwowa jada kilka autobusow ze specjednostkamy z innych
regionow Ukrainy takze ze to ludzie z "kryminalnym czyli podejrzanym wygliadem".
Mieszkancy Lwowa, taksowkarze zablokowali wjazdy do miasta. Byla tez informacja
ze autobusy te zatrzymane przez zycieli miasta Stryj albo Stryjskiej
miejscowosci. Na lwowskie radio Lux dzwonili ukraincy z calego swiata.
Janukowicza chca inougurowac dzisiaj.
Wladze miejcowe zaczynaja blokowac dojazde pociagowe z Donetska i ze wschodu,
poniewaz stad do Kijowa rozne kryminalisci , bandyci, i ludzie zmuszane do
wspierania Janukowicza - im placa (tak oni sami mowia).

  Koniec pociągów na Podkarpaciu?
> nma stronie DB można znaleźć także połączenia autobusowe, w Polsce informacja
> na ten temat funkcjonuje na wariackich papierach, a przewozów autobusowych
> przez granicę chyba wcale nie ma :[)...

w Polsce nie ma przewozów autobusowych przez granicę?
z Przemyśla co godzinę do Lwowa śmigają autobusy

  BUSY DO LWOWA
andzia311 napisała:

> No trudno taka jest rzeczywistosc jak do tej chwili jest to trasa dla
> przemytnikow wszelkiej masci i drobnych kombinatorow.
> Wyjazdy indywidulane z powodu piekna Lwowa - to raczej fikcja.
> Moim zdaniem Lwow nie jest w stanie tylu turystow - no chyba ze Kolomyja:-)
> Osobiscie wybiore sie tam dopiero gdy wejda do EU i to dopiero jak sie oswoja
z
>
> mysla ze sa w Europie...

A ja uważam, że warto tam pojechać teraz, właśnie póki nie są jeszcze w UE żeby
zobaczyć właśnie tą odmienność. Lwów to prawdziwa perła, fakt zaniedbany ale i
tak mnie zachwycił. Byłem tylko raz i to tak że zatrzymałem się dwa dni będąc
przejazdem ale jeżeli tylko będę miał możliwość chętnie wybiorę się ponownie.
Nie wiem jak teraz ale kilka lat temu jeżdziły regularne autobusy PKS z
Tomaszowa Lubelskiego. Ten którym ja jechałem wyjeżdżał stamtąsd bardzo rano,
chyba jakoś tak między szóstą a siódmą. Co do przemytników owszem jeżdzą ale to
nie zmienia faktu że naprawdę warto pojechać do Lwowa

  BUSY DO LWOWA
Do Lwowa czy ogolnie na Ukraine busy poki co nie jezdzą, zapewne z powodu
kolejek, autobusów zas jest dość dużo i one nie stoją w kolejkach. Z Tomaszowa
to tu podaje link www.tomaszow.lub.com.pl/pks/ Nalezy jednak czasami
zadzwonic czy dany autobus jest. Z Zamościa niestety nie ma nic. Sa tez
autobusy z Lublina, W-wy.

  najlepszy dojazd z Hrebennego do Lwowa??
Z jakimi wizami ? Na ukraine nam nie trzeba wiz. Zas co do wyjazdu do Lwowa sa
tez autobusy z Tomaszowa Lubelskiego i za 20 zł. wiezie on nas do samego Lwowa.
Z Rawy zas busiki do Lwowa jezdzą nawet czesciej niz co godzinę, podobnie z
Żółkwi. Ogolnie na Ukrainie co chodzi o srodki komunikacji sa one lepsze niz u
nas. Nie co do jakości ale do czestotliwości przejazdów. Z jakością autobusów,
busików taksówek za za nami ale z cenami za to daleko przed nami. Np. tramwaj
we Lwowie kosztuje okoł 50 gr.
ZAMOŚĆ MOJE MIASTO

  najlepszy dojazd z Hrebennego do Lwowa??
Nie przesadzajmy z tą cudownoscia ukraińskiej komunikacji (oczywiscie mam
świadomosc że mówisz o częstotliwosci i cenach - nie o niczym innym). U nas np.
z Opola Lubelskiego do Lublina jeździ dziennie ok. 100 (!) busów (a oprócz tego
autobusy), a przejad kosztuje najwyżej 5 PLN - a odległość niewiele mniejsza
niz z Rawy do Lwowa.

  Do Lwowa na rano!
Do Lwowa na rano!
Ma ktoś pomysł? Muszę być na 8 rano w Lwowie. Własny samochód
odpada, taxi również? Dojazd tylko od strony Przemysla ewentualnie
przez Korczową

pociag?

bezpośrednie PKS-y albo inni przewoźnicy?

Busy lub autobusy z Szeginii? do Lwowa lub stacji kolejowej Mosciska
na elektryczke? O której realizowane sa pierwsze poranne kursy?

Sa pociagi o 4, 5 i 6 rano z Mościsk do Lwowa, ale jak sie na nie
dostać z Medyki/Szegin?

Czy busy z Przemysla do Medyki spod dworca PKS jeżdzą także w nocy?

  Jak odkorkować Łódź?
no prosze Cie, nie mow ze tramwaj jest ekologiczny. Owszem, wspolczynik tarcia
8x nizszy (teoretycznie), ale zapomniałeś ze gross energii idzie na ruszanie
(zmiane predkosci od 0 do podroznej) i tutaj dzialają zasady dynamiki Newtona, i
tramwaj nie jest w niczym lepszy od autobusu. Zapominasz o takim "drobiazgu" jak
prądy błądzące, które potrafią w ciągu pół roku zniszczyć każdą podziemną
instalację czy konstrukcję, a to juz potrafi być groźne. No i hałas- wg mnie w
miescie jest takim samym zatruciem jak spaliny.
Wg mnie, gdyby faktycznie szukać jakiegoś ekologicznego środka komunikacji
miejskiej, to na miasto typu Łódź powinny być to jakieś autobusy, w tym także
niewielkie rozmiarowo (coś takiego widziałem na ciasnych uliczkach Lwowa),
moglybybyć - jesli komus przeszkadzają nowoczesne diesle, choc naprawde nie ma
sie czego czepiac bo spalają mniej niż 2 domki jednorodzinne - na jakiś gaz CNG
czy nawet prąd (wtedy nazywa się to trolejbusy), chociaż akurat trakcja
elektryczna jest w istocie bardzo droga i tylko dzięki dotacjom się utrzymuje.
Przekonanie o "ekologicznosci" tramwaju wiekszości ludziom wpojono w
przedszkolu, i osobom mniej otwartym na przełamywanie stereotypów trudno dać
wiarę, że produkcja CO2 na jednego pasażera może być większa w tramwaju, niż
nowoczesnym autobusie, a tak jest w istocie.
pzdr

  Krym, czy polecacie na wakacje z dzieckiem?
wiesz, jezeli masz wybor to ja wybralabym pociag. Tylko ze z tym
moze byc maly problem. ten relacji warszawa-symferopol jest bardzo
drogi a dla przeciwwagi relacja Lwów-Symferopol w tzw. kupe (czyli 4
osoby w przedziale) kosztuje chyba 40-50 zł. Do tego musis z dodat
koszt busa z Przemysla do lwowa (niedrogie) no i dojazd do
Przemysla. Na samym Krymie polecam busy, autobusy...dostaniesz sie
nimi wszedzie. samochod to na pewno nieziemska wygoda, ale chyba
balabym sie tam tankowac i szkoda kol, bo drogi nie sa pierwej
jakosci.
Jeszcze co do pociagu, ale to polaczenie ze lwowa, to w sezonie
czerwiec - sierpien jest problem z biletami. ja jechalam we
wrzesniu i udalo nam sie dostac. czesto trzea je kupowac od konikow
a oni doliczaja sobie. na pkp we lwowie Panie nie kazdem sa skore
sprzedac ten blet. To taka samowolka. A co najlepsze podajesz swoje
nazwisko a Pani jak uslyszy tak cyrylica napisze na bilecie, moje
nazwosko bylo totalnie przekrecone, bo przeciec literki ę,ą nie
wystepuje w rosyjskim.
Krym to super rzygoda, piekne miejsca. czekam az moj synek bedzie
mial dwa lataka a wtedy ruszamy z nim na Krym...czyli przyszle
wakacje.

  Autostrada tylko do Tarnowa?
Są jeszcze autobusy, samoloty.Dowóz autokarami ,a więc jednak autostrada.Przy ośmiu stadionach na euro ile meczów odbędzie się w jednej miejscowości? Sześć. Stadion to nie jeden problem Lwowa. Modernizacji wymaga przestarzała infrastruktura lotnicza, ale brakuje inwestora. Stąd lotnisko w Rzeszowie ,Kolejną bolączką jest infrastruktura kolejowa. Do 2012 roku ma powstać 85-kilometrowy odcinek kolei normalnotorowej łączący miasto z Polską. Koszt inwestycji sięga 500 milionów euro i wątpliwe wydaje się znalezienie pieniędzy na realizację projektu w terminie.
Zobaczymy kto ma rację, czas da odpowiedź.

  Tramwaj marzeń
Ciekawe... a mi się zawsze wydawało, że obecny Prezes MPK to tylko pracował w
Krakowie, a pochodzi z zupełnie innego miasta... Ale co tam, pewnie Ty lepiej
wiesz od niego, skąd pochodzi, prawda?
BTW. dla Lwowa miałby by remont wagonów, żeby zarobi pieniądze na łodzkie
remonty, a w Warszawie... czy to czasem nie chodziło o autobusy? :> Ale masz
rację, najważniejsze jest to, żeby głośno klapa szczęką, nie ważne co.

pzdr,
krzyskup

  nowe centrum handlowo rozrywkowe - Cegielnia
Leroy Merlin fajnie wygląda, fajnie się chodzi po alejkach i duży wybór
towarów, ale drogo - przynajmniej w Krasnem. W Castoramie jest taniej. Ale
niech będzie i LM.
A nie wiecie przypadkiem, jakie będą pozostałe, poza Auchan, sklepy. Ma być
hipermarket sportowy i meblowy. Ale ten ostatni to chyba nie IKEA. Na nich
chyba nie mamy co liczyć - ktoś pisał, że oni budują się tylko przy miastach
powyżej 200 tys., ale może wezmą sąsiedztwo Ukrainy pod uwagę. Fajnie by było...

We Francji byłem w hipermarkecie zoologicznym. U nas w regionie zdaje się
takiego nie ma. A może nawet w Polsce nie ma, a już na pewno nie w okolicach
Lwowa - może warto pomyśleć.

Co do kina w Galerii Przemyśl to nie byłby to trafiony pomysł. Wadą
rzeszowskiego Heliosa jest zbyt mały parking - wystraczy, że są wyświetlane dwa
dobre filmy, a trzeba parkować na sąsiednich uliczkach. W Przemyślu też tak
będzie, bo oprócz przemyślan przyjadą mieszkańcy (i studenci) z Jarosławia. A z
dotarciem z centrum Pśla nie będzie problemu, bo z Jagiellońskiej są (a pewnie
będa jeszcze lepsze) autobusy na Słowackiego - dla tych, którzy nie mają
samochodu. Klienci będą, bo multikino to nie tylko filmy - fajna restauracja,
bilard, piłkarzyki itp.

  Jak działacze piłkarscy wracali ze Lwowa
Jak działacze piłkarscy wracali ze Lwowa
Ja tam celników nie lubię, ale działaczy też.
Kto to jest działacz piłkarski? Czy to ktoś na wzór działacza
partyjnego?
Tylko 3 autobusy działaczy - ile to sztuk?
Skoro tylu działaczy działa, to czemu piłka nożna w Polsce wygląda
tak jak wygląda?
Kiedy będę mógł z dziećmi pójść w Rzeszowie na mecz?

  Loty z Wrocławia do Lwowa przez Rzeszów
moze jestem upierdliwy. ale dalej marzy mi sie aby do lwowa dojechać:
- najwczesniej 8.00,
- planowo, autobusy kursowe tego nie zapewniają
- w ludzkich warunkach, nie wagonem sypialnym,
- z cena biletu np. na poziomie PKS,
- z czasem podróży max 3-3,5 godz

czy to za duże wymagania?
podobnie powrót, np 21.00 ze lwowa

moze by tak ktoś ruszył tyłek i wspólnie władze podkarpacia i małopolski z
władzą obwodu lwowskiego cos zadziały.
wiem, ze obywatele ukrainy też sa zainteresowani zwiedzaniem krakowa, nie tylko
rzeszowa

  Rzeszów 2012
Rzeszów 2012
Rzeszów 2012 - blisko 200 tys. mieszkańców na obszarze dwa razy większym niż
obecny, port lotniczy który odprawia milion pasażerów rocznie, z nowym
terminalem i płytą postojową. Autostradą dojeżdżamy w godzinę do Krakowa i
Lwowa. Do Przemyśla i Tarnowa w 30 minut. Podobnie jeśli chcemy wsiąść w
pociąg, jeżdżąc po zmodernizowanej linii kolejowej i wsiadając na nowoczesnym
dworcu. Drogą S19 ekspresowo dojeżdżamy do Lublina i na Słowację. W mieście
mamy masę nowych budynków (Millenium Hall, Cushman, Resovia Park, biurowiec
Asseco itd.), nowe przyjazne osiedla (Wzgórza Staroniwskie, Staromieście-
Ogrody), estetyczne dzielnice willowe (Miłocin, Staroniwa, Wilkowyja,
Pobitno). Wysokie pensje, niskie bezrobocie. Kilka tys. miejsc pracy w parku
technologicznym. Rozwój edukacji, nowe budynki PRz i URz, jeszcze więcej
studentów, wyższy poziom nauczania. Zmodernizowane drogi w całym mieście,
nowe mosty, wiadukty, tunele, nowe połączenia komunikacyjne (np. Podkarpacka-
Sikorskiego). Nowoczesna komunikacja miejska, autobusy, rozkłady jazdy, nowe
linie, nawet ekspresowe do okolicznych miast. Nowe puby, restauracje,
galerie, muzea, kina, teatr muzyczny. Zrewitalizowane parki w śródmieściu a
także w Słocinie, Zalesiu, Miłocinie, nad Wisłokiem. Rewitalizacja blokowisk,
poprawa bezpieczeństwa w mieście. Miasto ludzi młodych, energicznych,
ambitnych i przedsiębiorczych. Miasto kolorowe, spokojne, czyste i
bezpieczne, w którym żaden ambitny mieszkaniec nie będzie się nudzić.

Czy potrafimy to zrobić?

  krym-wlasnie wrocilem,
od lipca nie ma obowiazku tylko milicja o tym nie wie ,z nami wracala taka grupa ,ktora miala wlasnie takie problemy,z biletami z kijowa nie wiem z lwowa kupilismy bez problemu sa dwa bezposrednie pociagi,gorzej z powrotnymi ,w informacji we lwowie tlumaczyli nam ze nie ma na 3 tygodnie na miejscu okazalo sie ze brakuje tylko na naj 4 dni .jak nie ma do lwowa to mozna kupic do kowla,to na wolyniu jedzie sie tyle samo,cena ta sama.kowel jest 60 km od granicy przejscie w dorohusku.dobre polaczenia autobusowe do lublina,warszawy chyba ze 4 autobusy dziennie,jest tez pociag,w tamta strone jest o 1.37 w nocy.

  WAKACJE NA KRYMIE
rauser napisał(a):

> witam, ja też wybieram się latem na Ukrainę i na Krym. Szukam tanich,
> bezpiecznych noclegów. Na co trzeba uważać? Jedziemy we dwoje i zamierzamy
> poruszać się komunikacją lokalną.

Jeżeli jedziecie z Polski nie-samochodem, a chcecie dojechać jak najtaniej, to
polecam taki wariant:
1. Z przemyśla do Lwowa często jeżdżą autobusy (15 zł + ubezpieczenie o którym
była mowa). Droga do Lwowa to taka "płytówka" i trochę trzęsie ale nie jest
najgorzej.
2. Autobus ten dojeżdża na Stryjskij Wagzał i stamtąd trzeba dojechać do centrum
autobusem (chyba 19, ale spytacie się na miejscu). Bilety na autobus czy tramwaj
oscylują w okolicy 40 kopiejek=40 groszy za przejazd.
3. W miarę niedaleko od centrum (patrzcie mapa) jest dworzec główny i tam też NIE
POWINNIŚCIE się udać. Chodzi o to że jak chcieliśmy zarezerwować miejsce w
pociągu na Krym, to kazali udać się do centrum (główne kasy kolejowe) {napisz mi
mejla to ci powiem jaka ulica - kucharzb@poczta.fm }.
Do wyboru masz 3 klasy (szczegóły w mejlu) - ceny 45-90? Hrywni= 45-90 złotych
4. Stanem komunikacji miejskiej we Lwowie jak i na krymie się nie dziwcie.
5. Pociąg dojeżdża (ze Lwowa) po 28 godzinach jazdy do Symferopola. A tam jest
naprawdę olbrzymia możliwość dojechania gdzie się chce. Autobusy do Jałty ~10-20
Hrywni - dokładie nie pamiętam ale jest to kawał drogi.
6. Na krótszych trasach jest to rząd 3-10 Hrywni zależnie od dystansu.
7. Jeżeli chcecie jeszcze czegoś się dowiedzieć to proszę pytać =
kucharzb@poczta.fm
pozdro, K.R.i.S

  WAKACJE NA KRYMIE
jest tez mozliwosc z lublina do lwowa albo kowla cena 25 zl ,ubezpieczenie
kupuje sie na 5 dni i kosztuje 23 zł ,bilet bez problemu kupuje sie na dworcu
nie zdziwcie sie jak za udzielenie informacji zazadaja 1 hrywne .28 godzin i
simferopol ,do jalty najlepiej za 3,5 hrywny pojechac trolejbusem pelny paler
80 km ,poza tym radze poruszac sie pociagami sa polowe tansze niz autobusy
noclegi najlepiej na dworcu -prywatne kwatery lub zapytac w punkcie
ministerstwa turystyki ktory jest na dworcu dolary na krymie drozsze niz we
lwowie

  Jak dojechać najtaniej do Turcji?
Z lublina jechałem do Rumunii i podroz przebiegała nastepujaco sa dwa autobusy
do kolomyi bilet kosztuje cos kolo 40 zl powrotny 2 razy tyle ,pozniej
pojechalismy pociagiem do czerniowiec a z tamtad autobus co pol godziny .z
kolomyi tez sa lecz nie chcielismy czekac i wybralismy ta droge .bilet do
kolomyi czy lwowa kupujesz bez problemu ,mozesz dac w lape kierowcy bedzie
taniej .godziny objazdu mozesz sprawdzic na stronie pks lublin

  krym
krym
zaczynaja sie wakacje i pewnie wiele osob wybierze sie na krym,chcialbym
polecic podroz z kowla na wolyniu 60 km od granicy.jest bezposredni
pociag,mozna sobie zrobic przesiadke w kijowie .latwiej o bilety niz we
lwowie i jest dobre polaczenie z polska ,autobusy do
warszawy ,radomia,lublina,chelma.jechalem raz ze lwowa .raz z kowla wlasnie z
przesiadka w kijowie bylo super.co do biletow to nie za bardzo rozumiem ten
ich system ale np na autobus przelotowy mozna u nich kupic w kasie bilet.to
samo z pociagami chcialem jechac do odessy i w symferopolu nie bylo biletow a
dzien pozniej w bakczysaraju kupilem bez problemu na ten sam pociag.

  Niemcy: apel o kontrole na polskiej granicy
> Po prostu Polska nie strzeże granic zewnętrznych
> UE ani granicy z Niemcami więc stąd ten apel.

Tylko skąd te katastroficzne wyobrażenia, że nie strzeżemy swoich granic???
Może warto przejechać się autobusem do Lwowa i postać 5 godzin na granicy
(kolejki nie mają na to wpływu bo autobusy są odprawiane osobno), albo wejść na
ukraińską łąkę w Bieszczadach i wysłuchać 30-minutowego wykładu naszego
pogranicznika o tym czego nie wolno. Myślę że lepiej strzeżemy swoich granic
wschodnich niż Niemcy granicy polskiej przed naszym wstąpieniem do UE.

  Ukraina czy Bialorus. Poradzcie.
Zdecydowanie Ukraina ,Lwów.3 dni weekendu to mało,ale poczujesz klimat miasta.
Na początek kup przewodnik "Lwów miasto wschodu i zachodu" autor Aleksander
Strojny,opisy obiektów,proponowane trasy,nazwy hoteli z podanymi cenami.Możesz
skorzystać z hotelu "BURGER" na ulicy Iwana Franki,około 20 min. spacerem do
centrum.Faktycznie na granicy do Polski proponują bez kolejki,ale możesz jechac
rejsowym autobusem do Lwowa(jeżdżą z dworca stadion,są równiez polscy
przewoźnicy,cena biletu około 20 dol.)na miejscu cą tanie taksowki)autobusy
rejsowe odprawiane są poza kolejnością,lecz trzeba się liczyć z prześwietleniem
bagażu.Jeżeli będziesz we Lwowie to Łyczaków,katedra łacińska gdzie śluby
składał Jan Kazimierz obok Kaplica Boimów rewela,Katedra Sw. Jura,kamienica
Królewska i wiele innych,wszystko w przewodniku.Dużo informacji otrzymasz w
biurze Guide Service na Nowym Swiecie 53,oni specjalizują sie w wycieczkach na
Ukrainę,powinni mieć nr. tel. do hotelu Burger ,tel do biura
8264946,inter.www.guideservice@informes.com.pl Miłego zwiedzania.

  _________UKRAINA_________
Gość portalu: stworan napisał(a):

> małe pytanko
> może ktoś wie czy aktualnie są problemy z zakupem biletów z Lwowa do
> Symferopola
> czy parę godzim przed odjazdem taki bilet można kupić?
> dzięki z góry
> pozdrawiam

w sezonie do simferopola jezdzi jeszcze jeden pociag-czyli w sumie 2
jesli sie obawiasz ,ja w poprzednie wakacje na poczatku sierpnia kupilem bilet na
4 godziny przed odjazdem ,choc do odessy nie bylo,mozesz sprobowac pojechac z
kowla to jest na wolyniu ,jezdza tam autobusy z lublina ,chelma,na trasie do
kijowa ,jezdzi z tamtad mniej osob niz ze lwowa i latwiej sie dostac ,podroz trwa
tyle samo godzine odjazdu sprawdz na stronach pkp

  Krym
ela1001 napisał(a):

> Czy ktoś z Was był na Krymie?
> Jak lepiej się wybrać - z biurem czy indywidualnie?
> Jeżeli z biurem - to kto organizuje takie wyjazdy i za jaką cenę ?
> Jeżeli indywidualnie - doradźcie proszę jak tam dojechać i gdzie warto
> zanocować.
> Czekam na wszelkie informacje bo Krym jest przepiękny i podróż w ten rejon nęci
>
> mnie od dawna

Byłam na Krymie w zeszłym roku. Wyjazd był zorganizowany przez klub turystyczny
UNIKAT przy Uniwesrytecie Warszawskim i organizator nieźle na uczestnikach
zarobił, więc zdecydowanie nie polecam jego usług. Dojazd na Krym jest prosty. W
wersji drożzej, ale prostszej - 2 razy w tygodniu jest bezpośredni pociąg z
Warszawy do Symferopola via Kijów (dwie doby w jedna stronę). Z Symferopola
jeżdżą trolejbusy na wybrzeże. W wersji tańszej - autobusem do Lwowa i stamtąd
pociągiem.Noclegi w kwaterach prywatnych to wydatek rzędu 5 USD od osoby,ale
należy liczyć się z tym, że przez większą część dnia nie ma wody. Nietrudno
znależć nocleg w hotelu, ja nocowałam w dość przyzwoitym miejscu w Ałuszcie, nie
pamiętam nazwy, dwuosobowy pokój kosztował mniej więcej 30 USD.
Poruszanie sie po Krymie nie stwarza problemów, w rachubę wchodzą autobusy,
trolejbusy oraz stop.Ludzie są bardzo życzliwi i chętnie służą pomocą w razie
kłopotów.

  Przewozy autokarowe Kraków -Lwów
Gość portalu: orka napisał(a):

> Chciałabym się wybrać ( może na weekndzik majowy) ale nie chcę korzystać z
> PKSu. Czy ktoś zna jakieś inne linie przewozowe obsługujące tą trasę. prosze o
> telefony , lyb linki. pozdro

W zeszlym roku moi rodzice jechali do Lwowa autobusem /nie wiem jakiej
linii/ ale kupili bilety w ktorejs agencji na dworcu PKS.
Linie te obslugaja glownie firmy ukrainskie /bo tania/ a autobusy
sa niekomfortowe , /podroz trwala w nocy/. Dluga byla tez odprawa
celna.
Kupujac bilet sprawdz kto obsluguje linie, a najlepiej jest
pojechac z biurem podrozy.Kilka lat temu mozna bylo znalezc
takie dlugo weekendowe oferty do Wilna lub Lwowa.

  _________UKRAINA_____________
Ja byłam dzień we Lwowie. Podobało mi się średnio, ale: jedzenie było tanie i
OK. Pożarłam pirażki' kupione od baby na ulicy, mięsne; w kawiarence-barze -
pierożki z grzybami i serem - i nic mi nie było :-)). W restauracji byliśmy
zresztą też i tez OK. Napoje w lokalach (cola, soki) sprzedawane na szklanki
(można i całą butelkę), też tanie.
CO do alkoholu, kupiłam już wracając na przejściu w sklepie wolnocłowym (z
nieuprzejmą obsługą zresztą) krymski "koniak" w prezencie dla ojca. Bardzo
chwalił smak! A cena była niska.
Jechaliśmy do Tomaszowa Lubelskiego samochodem, z Tomaszowa rano rejsowym
autobusem PKS za jakieś małe pieniądze (30 zł?) do Lwowa. Atmosfera rodzinno-
wycieczkowa, umawianie się z kierowcą, żeby wszystkich zabrał ze śródmieścia po
drodze z powrotem. Na tej stronce, co podano - suputnik czy jakoś tak -
czytałam, że chyba w Medyce można też przejść pieszo przez granicę i łapać
busik do Lwowa. We Lwowie jeżdżą autobusy, jakby się urwały z muzeum
motoryzacji, i "marszrutki", czyli minibusiki. Mają stałe trasy i numery, bez
pomocy miejscowych chyba trudno wybrać właściwy numer.
Ludzie byli dla nas przyjaźni.

  BUSY I AUTOKARY NA UKRAINE.
nie ma busów lwów - przemyśl , ze lwowa do przemysla jezdza normalne autobusy
PKS sa natomiast busy przemysl- medyka czyli granica i po tamtej stronie
szegini - lwów ( w takim wypadku przejscie granicy pieszo)

  Co dałoby metro we Wrocławiu?????
Gość portalu: Rafis napisał(a):

> Gość portalu: kali napisał(a):
>
> > Gość portalu: Rafis napisał(a):
> >
> > > Gość portalu: kali napisał(a):
> > >
> > > No przesadziłes z tymi 300 osobami.Poza tym mówie o przyszłej
> > > aglomeracji,która scali sie po zbudowaniu tej sieci.Będzie nastepował
> a cią
> > gła
> > > integracja Wrocławia i tych miasteczek.Czesc mieszkanców Wrocka sie t
> am
> > > przeniesie.P.B. podał zródła,inne podawały,że jest to kooło 1mln osób
> .
> >
> > Rafis nie przesadzam.
> > Prosze Cie przejedz sie pociagami ktore we Wrocku sa o 7,11 i 8,11 to
> zobaczysz
> >
> > ile nimi jezdzi ludzi.
> > Na upartego znajdziesz w nich miejsca siedzace.
> > Zauwaz dodatkowo ze te pociagi nie sa Olawy czy Brzegu tylko z Kedziezyna
> i
> > Raciborza.
> > Dobra nie targujmy sie wiecej jak 500 osob z Olawy nie dojezdza do Wrocka
> > dorzucajac jeszcze autobusy.
> > Jakie P.B. podal zrodla?
> > Telewizja niemiecka ktora kiedys podala ze Lwow lezy w Polsce.(nie pamieta
> m
> na
> > jakim kanale ale ubaw mialem po pachy).
> >
> > Pytanie
> > Wrocław 1.110.000 co to jest liczba ludnosci we Wrocławiu, aglomeracji,
> bylym
> > wojewodztwie czy moze Wrocławian razem i ich psami i kotami?
> > Jest to zadna informacja bez podania obszaru.
> > Dlatego prosze podaj Rafis ten obszar S-N, W-E i wtedy mozemy polemizowac
>
> czy
> > tam mieszka 1 mln czy 1,1 mln czy wiecej lub mniej i czy ten obszar ktory
> ty
> > podasz faktycznie jak ty to ujoles ciazy do Wroclawia.
> > Pozdrawiam
>
>
> Juz napisałem w poprzednich wątkach,że zajme sie ta koncepcja jak bede miał
> czas bo teraz jestem zajety.Wtedy postaram sie przedstawic zasięg
> agkomeracji :)

To sie postaraj ale nam nadzieje ze nie bedziesz przesiedlał ludzi z Lwowa aby
we wrocławskiej aglomeracji bylo te owe 1,1 mln ludzi

  Zaraz się popłaczę...
Gość portalu: kilencmar napisał(a):

> Jedź do Lwowa, zobacz jak wygląda torowisko oraz autobusy miejskie a potem
mów.

Wiem jak wygląda. Ale czy to znaczy, że nasze torowiska są marzeniem? Nie
sądzę...

  jak autobusem z Krakowawa do Lwowa???
Autobus z Krakowa do Lwowa o 22.00 z dworca PKS, codziennie. Jezdza 2 autobusy,
jeden polski, drugi ukrainski. 60 zlotych w jedna strone

  Nowe połączenia z Lublinka
EEE, nie jest tak źle. Do Lwowa jest (jak na ukraińskie standardy) w miarę
niezła droga. Pociągiem jest bardzo tanio (około 50 zł w jedną stronę,
przejście piesze przez granicę i dalej busikiem) i wygodnie. Bezpośrednie
autobusy zdecydowanie odradzam :)

  bus/pociąg do Lwowa
bezpośrednich busów z przemyśla do lwowa nie ma, są autobusy pks

  a jeśli komunikacją publiczną...
Hm, rozumiem:). Trasa jest, w gruncie rzeczy, zbliżona do tej do Bukaresztu,
tylko nieco tańsza. Zaczynasz od przejazdu do Przemyśla, w którym wykupujesz za
ok. 70 złotych (dane z ubiegłego roku) bilet do Czerniowiec (Ukraina). Jedziesz
w bardzo przyzwoitych warunkach. W czerniowcach jesteś ok. 4 rano i masz ok.
pół godziny do odjazdu pociągu do Suceavy (to już Rumunia). Ile kosztuje nie
pamiętam, bo też zawsze korzystałem z tańszego autokaru, albo taksówki. Dworzec
autobusowy znajduj się na drugim końcu miasta, ale bez trudu dotrzesz tam
trolejbusem. Bodaj nr. 5, o ile pamiętam, ale lepiej zapytaj. Jednak w zeszłym
roku był problem z autobusami, ponieważ Rumunia zaostrzyła przepisy graniczne
ze względu na swoje starania o członkowstwo w Unii. Jedne autobusy jeździły,
inne nie i nikt nic nie wiedział. Ostatecznie pojechaliśmy cała grupą taksówką
(wyszło jakieś pięć dolców od łebka), ale i z tym nie było najłatwiej, ze
względu na wspomniane przepisy.
Jeśli cenisz sobie wygodę i nie lubisz kombinować środków lokomocji a nie
zależy Ci specjalnie na zaoszczędzeniu paru dolców, to możesz po prostu wsiąść
do pociągu relacji Warszawa - Bukareszt. Z tym, że to wyjdzie drożej. Zwróć na
to szczególnie uwagę w drodze powrotnej. Za autokar Suceava-Przemyśl płaciłem w
ubiegłym roku milion lei, podczas, gdy pociąg Bukareszt - Kraków kosztował
wtedy trzy miliony.
Jeszcze taniej jest pojechać napierw do Lwowa i w nim, w nocy, wsiąść do tego
samego pociągu relacji Przemyśl - Czerniowce. Ale to dodatkowe kobinowanie:).
Co zaś się tyczy samej Transylwanii wiele zależy od tego co chcesz tam zobaczyć
i czy bardziej interesują Cię zabytki czy góry? Masz przewodnik Bezdroży? Jest
niezgorszy, choć trzeba pamiętać, że podane w nim ceny nie odpowiadają już
rzeczywistości.
pozdrawiam

  Do Lwowa na długi weekend
jeżeli chcesz jechać sam to z Przemyśla kursują autobusy PKS cena 15 zł.
Rozkład jazdy znajdziesz na stronie PKS Przemyśl. Tanie wycieczki z Przemyśla
do Lwowa :Centrum Informacji Turystycznej tel. 0-16 675 16 64 pozdrawiam.

  ile kosztuje bilet PKP Przemysl-Lwow?
Ze Lwowa jezdza mini-busy prywatne do Przemysla wiec na pewno jezdza tez w druga srone. We Lwowie zatrzymuja sie na dworcu PKP - w czesci skad odjezdzaja autobusy i sa kasy autobusowe. To moze tez byc dobre wyjscie.
Takie busy tez jezdza do i z warszawy.

  KIJÓW - pomożcie:)
Hejka ja byłam z dwoma przyjaciółkami w Kijowie na babskiej wycieczce.
jechałyśmy w zeszłym roku w listopadzie we trzy. I to blondynki:) poradziłyśmy
sobie świetnie, ale znamy rosyjski więc nie było problemu żadnego. jechałyśmy
pociągiem ze Lwowa do Kijowa dziennym jedzie chyba o 8 rano i potem jakoś o 10.
Bilety nie były drogie jakoś chyba za plackarty płaciłyśmy coś ok 50 zł albo i
mniej. Ale wrażenia!!!:) Jedzie się długo bo dopiero na 20 byłyśmy w Kijowie
tzn. 10 godzin w tym czasie nie ma żadnego zasięgu na całej trasie jeśli chodzi
o telefon (przynajmniej żadna z nas nie miała). Wiadomo samolotem szybciej, ale
pociągiem to przygoda. Myśmy kupiły sobie dużo piwek jedzenie i miałyśmy super
zabawę. Fakt ludzie patrzyli trochę ale raczej z sympatią, pytali się skąd z
Polski i gdzie jedziemy. Jest bezpiecznie w wagonach nawet w nocy. Ludzie mieli
prawdziwe futra komórki na stolikach jak spali i nic się nie działo. Zresztą w
każdym wagonie jest konduktor co czuwa, więc jest spoko. Jeśli chodzi o sam
kijów to rewelka. Jest co zwiedzać tylko trzeba kupić mapę. Transport typu
autobusy czy tramwaje tanio np. bilet kosztuje ok20 gr. Najlepiej poruszać się
metrem (które dociera prawie wszędzie! koszt to 50 gr. możesz jeździć ile chcesz
nie wysiadając z metra) Taksówki są drogie, ale w nocy jak się wraca to warto
się zastanowić nad taką opcją bo dziwni ludzie czasem chodzą. Nas namawiali na
męską prostytutkę na majdanie, no i koleś taki się doczepił, ale we trzy to
naprawdę można sobie poradzić świetnie. Tak to było spoko. Gorzej z cenami
jedzenia. Bo jest drogo. Myśmy tylko piły soki wódkę i piwo i jadły majonez z
chlebem. Pasztetu nie polecam. A i kupcie koniecznie tort kijowski na bezach.
rewelacja! W barach w centrum to nie jest fajnie. Jakoś nie widać młodych tam,
oni to przeważnie na ławkach w centrum siedzą. Ja trafiłam do takiej knajpy
gdzie piwo kosztowało prawie 20 zł. Podobno dyskoteki są ale to albo dla super
bogatych albo jakieś speluny, trzeba się znać podobno gdzie iść, myśmy nie były
nigdzie. Po nocy tak starałyśmy się nie włóczyć, by nie kusić losu. A jeśli
chodzi o noclegi to spałyśmy w akademiku 15 min metrem od centrum. Super bo był
pokój z łazienką nawet. Nas chyba polubił dyrektor tego akademika bo w końcu nic
nie płaciłyśmy ale podobno nie jest drogo myślę że można utargować cenę ok 25zł
za dobę tylko trzeba poszukać sobie wcześniej akademików na necie. Jak znajdę
numer do tego tam gdzie byłam to Ci napiszę.

  Dojazd do Iwano Frankowska
Najlepiej zdać się na transport publiczny. Z medyki przejściem pieszym do
Szegini, marszrutka do Lwowa jedzie 1 godz 45 min. Z dworca autobusowego we
Lwowie odchodzą autobusy do Stanisławowa.Wyjdzie najtaniej. 15 hrywien do Lwowa
i 30 hrywien do Stanisławowa.

  autobus lwów-warszawa
autobus lwów-warszawa
Czy na nocne autobusy pks-u ze lwowa do wawy trzeba kupować bilety w
przedsprzedaży, czy dostanę bezpośrednio przed odjazdem? W razie
czego gdzie - we Lwowie czy w warszawie?
Na ile dni wcześniej można je kupic?

  Co słychać na granicy-mrówki
> Bo moim zdaniem temat to żaden! Załóżmy, że skoro interesuję
> się 'turystyką' to jakoś nie martwi (czytaj: nie obchodzi) mnie
> ilość przemycanego alkoholu/ papierosów przez granicę,

Tu raczej nie chodzi o ilość przemytu, ale tłumy blokujące drogę i upierdliwych celnikow (OK, sa upiedliwi z powodu tlumow - koleczko sie nakreca... mrowki oczywiscie tez czesto-gesto sa chamskie).

> a jeżeli nie chce trafić na blokadę w Medyce - to wybieram inne przejście! i wsio! :O

Taaa... zwlaszcza mam szanse wybrac "inne przejscie", gdy dojade busem do Szehyni, a tam du.. to jest korek ;)) Moge oczywiscie wrocic tym samym busem do Lwowa i zastanawiac sie, na ktore przejscie uderzyc. Wiem, wybor jest.
Tylko, ze korki sa na kazdym przejsciu. Czy uwazasz, ze taki watek jest zbedny?? Zobacz ile na Twoim forum jest tematow typu "jaka sytuacja na granicy".

Jedyny przypadek, gdy jechalem autobusem (przez Korczowa) opisalem w innym watku. Jak tam bylem, to jedyna - dostepna toalete w jakims barze - zamkneli ok. (chyba) 1 w nocy i tak sobie staly autobusy do 8 rano... sama radosc. Raz jeden jechalem rejsowym i akurat trafilem na wesolutkich celnikow w PL mundurach, ktorzy zadnego autobusu przez cala noc nie wpuscili. Na zasadzie "bo tak!"... Bo przecierz trzeba "wadze" pokazac.
To ja juz wole "na mrowke" w Medyce. Z otwieraniem plecaka, jak najbardziej. I mrowkami pytajacymi, czy mozesz im karton fajek/flaszke przeniesc.
A swoja droga, panstwo polskie rzeczywiscie zbidnieje niesamowicie, jak sobie kupie (na wlasny uzytek oczywiscie, nie na handel - nigdy nie wychodze z zalozenia, ze podroz powinna sie zwrocic))o jedna butelke wiecej alkoholu, ktorego u nas nie mozna zdobyc.

Zgadzam sie z Toba, mnie tez zwisa kalafiorem ilosc przemycanego alkoholu ;)

  autobusy Przemyśl - Lwów
autobusy Przemyśl - Lwów
Ile mniej więcej zajmuje podróż autobusem z Przemyśla do Lwowa. Czy autobs
stoi w kolejce na granicy. Nie wiem na jaką opcję się zdecydować - marszrutki
czy autobus Przemyśl-Lwów. Zależy mi, żeby było w miarę szybko.
Dzięki za rady

  Granica -wracałeś, to podziel się informacją 2008
W nocy z 9 na 10 wrzesnia jadąc ikarusem relacji Lwów- Przemysl stalismy na granicy w Medyce 6 godzin.Mimo ze przed nami były tylko 2 inne autobusy... Jadąc do Lwowa przejście przekraczalismy pieszo w ok. poł godziny.

  Autobus na Ukraine z Wraszawy - pomóżcie!
Z dworca Stadion jezdza autobusy do kilku miejscowosci oraz z dworca
zachodniego. Nie znam nazwy przewoznikow. Jest tez biuro podrozy na slasku
bodajze. Organizuje wyjazdy na Ukraine z Warszawy. Trzeba wpisac w wyszukiwarke.
Jak pamietam bilet do Lwowa kosztowal 65 zl.

  Iwano-Frankowska_Lwów
z Krakowa do Lwowa jezdza autobusy:
www.jordan.pl/
cena biletu w 1 strone to 70zl.

  Iwano-Frankowska_Lwów
Hahah ale okazja ... z Krakowa do Lwowa dojedzie się za połowę tej ceny :)

iberia.pl napisała:
> z Krakowa do Lwowa jezdza autobusy:
> www.jordan.pl/
> cena biletu w 1 strone to 70zl.

  kRAKOW - LWOW??
prosta sprawa. pospiesznym do przemysla i obok dworca kolejowego jest
autobusowy i ukrainskie autobusy jadace prosto do lwowa. tak chyba jest
najtaniej i najszybciej.

  jak do lwowa z lublina
bezpośrednie autobusy są o 12.00 i 14.40 z dworca Podzamcze.

Rano można jechać z przesiadkami - najpierw jedziesz busem do Tomaszowa np. o
8.20 ( Dw. Podzamcze st. 14). O 11.30 masz busa z Tomaszowa do Rawy Ruskiej, a
z Rawy Ruskiej są busy do Lwowa co ok. 20 minut.

  Pryska mit Polski A
ale po kiego jechać ze Lwowa do Lublina pociągiem jak są autobusy? Weź się
zastanów człowieku.

  Kwestia honoru Lwowa
ech, dla takich "prawdziwych Polaków" i "uczciwych patriotów" każdy, kto nie
podziela ich wizji świata musi być Ukraińcem, Rosjaninem czy Żydem. żałosne to
jest...

te gadki o biciu polskich turystów we Lwowie to może pan serwować swoim
wyznawcom w Australii. znam pare osób z konsulatu RP we Lwowie i dlatego
śmieszą mnie takie opinie człowieka, który czerpie wiedzę z "etnicznej SBS".
tysiące ludzi we Lwowie żyje z polskich turystów, nie trzeba nawet się
specjalnie wysilać, by znaleźć taksówkarza, kelnera czy sprzedawcę, z którym
można się dogadać w naszym języku. w lecie czy podczas dłuższych weekendów
ciężko się poruszać po centrum by nie wpaść na grupę z Polski, a autobusy na
polskich numerach korkują Prospekt Swobody (teraz pewnie też tak będzie). może
pan iść we Lwowie na piwo o północy i spokojnie wrócić do hotelu - nikt nie
pobije pana za to, że jest pan Polakiem! pojedź pan chociaż raz do tego Lwowa,
to może przejrzy pan trochę na oczy...

a co do historii Lwowa i Zachodniej Ukrainy, to w wersji ukraińskiej nie jest
ona bardziej mitologizowana niż historia Kresów Wschodnich w wersji polskiej.
tylko, że u nas każda odbiegająca od standardu "odwiecznie polskich ziem"
historia Ukrainy Zachodniej to już jest fałszowanie. trudno się temu dziwić,
skoro wśród Polaków wiedza o kulturze ukraińskiej, nie wspomnę już o
zamieszkujacych te ziemie Żydach, Ormianach, Niemcach i innych, jest na
żenującym poziomie. dlatego z jednego krótkiego eseju Andruchowycza
p.t. "Miasto-okręt" (polecam serdecznie, dostępny w jednym z wydań "Literatury
na Świecie") można się więcej dowiedzieć o historii Lwowa niż z tych naszych
kresowych wspominków. np. o tym, czemu kościół św. Anny stoi tam gdzie stoi i
dlaczego pobudowany go w stylu pseudogotyckim...

  Wielki konkurs ''Wakacje z dreszczykiem''
Chciałam podzielić się doświadczeniami z podróży do miejca dość blisko
położonego od Polski, a jednak jak odmiennego. Będąc z mężem w Bieszczadach
postanowiliśmy odwiedzić Lwów. Pomimo ostrzeżeń właścicieli pensjonatu, którzy
szczególnie uprzedzali nas przed kradzieżami samochodów, uwielbiając podróże
postanowiliśmy tam pojechać. Już na granicy czekała nas pierwsza niemiła
niespodzianka- ogromny korek w upalnym dniu. Okazało się, że bardzo dużo
kierowców jeździ tam po bardzo tanie paliwo. Wachaliśmy się, czy nie zawrócić,
ale ciekawość nowego miejsca nie pozalała nam na to. Wreszcie wjechaliśmy,
jedziemy dalej, zatrzymując sie na przejeździe kolejowym, zostaliśmy otoczeni
przez biedne dzieci, które chciały pieniążki i robiły na ulicy różne fikołki,
gwiazdy, by zachęcić do "dawania". Dojechaliśmy do zatłoczonego i zakorkowanego
Lwowa. Na jednym ze skrzyżowań napotkaliśmy policjanta i biorąc pod uwagę
wcześniejsze ostrzeżania pytamy go, gdzie jest jakiś strzeżony parking, gdzie
auto będzie bezpieczne. Na co on odpowiedział, że takiego nie ma i nie radzi
nam zostawiać auta bez opieki. Mieliśmy jednak szczęście i w bocznej ulicy
znaleźliśmy dwa polskie autobusy, czekające na turystów. Kierowcy zgodzili się
spojrzeć na nasz samochód, ale mieliśmy bardzo mało czasu, gdyż mieli wkrótce
odjeżdżać. W bardzo ekspresowym tempie zwiedziliśmy więc okolicę i w pośpiechu
wróciliśmy. Pomimo małej ilości zwiedzonych zabytków i szybkiego tępa jaki nam
towarzyszył wracaliśmy dość zadowoleni, że nasze auto było bezpieczne i nic
przykrego się nie wydarzyło. A tu nagle zaczeło coś walić nam w blachy
samochodu i zaczął padać olbrzymi grad! Kulki wielkości piłek do tenisa
uderzały w naszą karoserię i szyby. Było to przerażające, gdyż nie było gdzie
się przed nimi schować. Jeszcze nigdy tak bardzo się nie bałam- potłukły nam
się szyby, a zwłaszcza przednia! Trwało to chwilę i jak dojechaliśmy do granicy
nikt nie chciał wierzyć, w to co się stało, bo kilka kilometrów dalej nie
padało! Znów korek, za łapówkę można szybko przekroczyć granicę, ale mąż
wykorzystał potłuczoną szybę w prośbach z celnikami i przepuszczono nas
szybciej. Z taką szybą i poobijanym autem musieliśmy wracać na mazowsze. Tak
zakończyła się nasza pierwsza i raczej ostatnia wycieczka na wschód. Chyba
więcej nie odważę się pojechać w tamte okolice! Okazuje się, że nie wszystkie
okoliczności da się przewidzieć i przed nimi zabezpieczyć!

  BUSY DO LWOWA
Wg mojej wiedzy jeżdżą autobusy , Na rozkladzie Busików - nie ma trasy do
Lwowa. m

  Pekaesy bez dworca?
Do Lublina, Siedlec, Mińska i Lwowa jest kolej, powinno tam być więcej pociągów
a nie autobusy korkujące Warszawę. Poza tym kiedy wreszcie ktoś wpadnie ma
pomysł przejazdu PKP + PKS np. PKP do Siedlec i dalej skomunikowane PKS-y do
miasteczek gdzie kolej nie dociera?

  Lwów-można, ale po co
Gość portalu: agulha napisał(a):

> Hej. Byłam na jednodniowym wypadzie we Lwowie. Oczywiście to jest tylko rzut
> oka na miasto, ale byłam zawiedziona. Architektura stara, ale nieszczególna i
> wielce zaniedbana. Zaledwie kilka odremontowanych budynków. Miasto nie jest
> nastawione na turystów. bazary mają profil typowy - dla miejscowych (jedzenie,
> AGD, ubrania, buty itd). Jeden tylko był z wyrobami rękodzielniczymi (obrusy,
> szkatułki, biżuteria, ozdoby - bardzo ładne zresztą). Jedzenie w lokalach
> bardzo tanie i dosyć smaczne, obsługa OK. Autobusy i samochody - na ogół muzeum
>
> motoryzacji, chociaż jeździ też niemało zachodnich samochodów osobowych. Żal
> serce ściska, bo dużo żebrzących staruszków.
> Generalnie nie widzę, po co miałabym tam wracać. A np. w zeszłym roku byłam w
> Wilnie też krótko i ciągnie mnie tam (i w ogóle na Litwę) znów. Mam wrażenie,
> że jeszcze dużo zostało do zobaczenia.
> Czekam na Wasze riposty i komentarze!

Byłem we Lwowie, Wilno planuję zwiedzić w tym roku. Każdy lubi co innego, ale
właśnie to, o czym wspomniałaś odróżnia Lwów od tandety turystycznej Zachodu.
Klimat zaczyna się już w oczekiwaniu na autobus do Lwowa na dworcu w Przemyślu.
Kwitnie tam sprzedaż przemycanego alkoholu i papierosów. Później godzina - dwie (
czasem i dłużej) na granicy i do autobusu wejdzie ukraiński celnik ( o niebo
bardziej uprzejmy niż polski - przynajmiej tacy byli ci, na których trafiłem) -za
ponad godzinkę we Lwowie.
Stare tramwaje, popolska kostka brukowa, samochody zaparkowane na środku ulicy,
nieoświetlone w nocy jezdnie, brak włazów przy studzienkach kanalizacyjnych...
To wszystko sprawia, że Lwów jest bardziej autentyczny niż nastawione na turystów
miasta ( np. Praga). Do tego dochodzi przepiękne stare miasto, Cmentarz
Łyczakowski... Ach, można godzinami wymieniać. Polaków też potykałem na każdym
kroku ( na Cmentarzu, w pobliskim szpitalu, na starym mieście, koło i w
Katedrze). Pozdrawiają, pytają jak w Polsce. Do tego dochodą Ukraińcy lub ludzie
z rodzin mieszanych, doskonale mówiący po polsku i oferujący noclegi.
Cieszę się, że Lwów jest taki, a nie inny - póki nie będzie w nim masy turystów i
pseudopamiątek, jak w miastach Zachodu nastawionych na turystów, dopóty będzie
się wyraźnie rozróżniał. I ta inność m.in. tworzy niespotykaną specyfikę Lwowa,
porównywalną jedynie z Krakowem.

  Jak najtaniej do Lwowa?
proponuję pociąg do Przemyśla, a potem autobusem do Lwowa - pierwsze autobusy
wyjeżdżają z Przemyśla ok. 9.00 rano, jedzie się ok. godziny (przekroczenie
granicy), potem zmiana czasu i ok. południa można juz biegać po Lwowie.
Bilet do Lwowa kosztuje ok.15 zł

  busy Warszawa - Lwów na EURO 2012
tak, busiarze, bo autobusy jakie posiada PKS zanim dojadą do Lwowa to się
rozlecą ze starości

  Loty Rzeszów - Oslo
Gość portalu: rs napisał(a):

> Styro loty do Lwowa odwołano bo to miały być czartery, przewoznik chcial zeby
> biura podrózy wykupiły bilety i sobie je sami sprzedawali, na własna rekę,
jak są busy i autobusy ok stoi sie w kolejce, ale cena czyni
> cuda niestety

na tym wlasnie polega czarter. A biura podrozy tych miejsc nie wykupily, bo
wiedzialy, ze nie bedzie tego komu sprzedac - nie ma popytu - pisalem o tym w
moim poscie czyz nie? ;-)

> Tunezja w tym roku sie odbyła, polecialy wszystkie terminuy za wyjątkiem
> ostatniego pazdziernikowego.

Nie pisalem o tym roku tylko o wczesniejszym. Zostaly odwolane.

> Egipt no wybacz zero reklamy i do tego grudzień styczeń to w turystyce martwe
> miesiące,

zawsze jest jakies ale - a to pozna pora, a to brak reklamy, a to drogie
bilety - jak bylo wszyscy wiemy: loty odwolane... Wszystko co nie ma zwiazku z
wyjazdem za granice na zarobek jest odwolywane - i o tym pisalem... Jak
norwegian.no otworzy to polaczenie to nie bedzie go interesowalo jaka wymowke
ma Kowalksi czy Iksinski zeby poleciec lub nie - bedzie patrzyl na LF i dochody
z biletow, ok nie bede krakal bo mnie obsiadziecie i bede sie musial bronic;) a
wypracowan nie chce mi sie pisac ...

> Tak więc błagam Cie przestań ciągle nazekać,

powodow do radosci jest rzeczywiscie wiele hehehe

>troche optymizmu widocznie nie
> kazdy pragnie latać do Madrytu ja Ty :) :P

Resiu jak Ty mnie znasz hahaha - stawiam piwo jak sie pojawie w koncu w RZE ;)

I jeszcze jedno - do niektorych - zamiast snuc marzenia o nowych destynacjach
wielkimi samolotami - po prostu zacznicjcie latac - na weekendy, na urlop -
bilety nie sa drogie jak kupicie z wyprzedzeniem, mozecie poleciec na piwo do
Londynu i wrocic na drugi dzien - po prostu zamiast gadac - latajcie jak tylko
finanse Wam na to pozwola - zobaczycie, ze wtedy nowe polaczenia przyjda same i
tego Wam zycze.

  Weekend we Lwowie
Weekend we Lwowie
Tak sobie mysle, ze warto podzielic sie doswiadczeniami z ostatniej mojej
podrozy do Lwowa, jaka odbylem w dniach 25 - 28 czerwca.
Jechalem w obie strony autobusem rejsowym z Warszawy noca. 21.30 z Dw.
Zachodniego i spowrotem z dworca Stryjskiego tez 21.30.

Koszt podrozy: bilet na Ukraine 75 zl, powrotny 82 UAH (61,50 zl) kupiony na
ul. Teatralnej 26 w poblizu Opery. Autobusy prawie puste, kierowcy przyjemni.

Granica w tamta strone - chyba niecale pol godziny, nikt sie o nic nie pytal.
Granica spowrotem 4 godziny, bo kontrole po polskiej stronie sa opieszale,
dlatego Ukraincy nie moga wpuszczac szybciej.Szkoda, ze nie ma wspolnej
odprawy granicznej, byloby sprawniej.Posiadacz polskiego paszportu w ogole
jest traktowany ulgowo, wiec troche bylo mi glupio w stosunku do moich
ukrainskich towarzyszy podrozy.

We Lwowie w porównaniu sprzed roku znow sie zmienilo, coraz wiecej
eleganckich sklepow, a w supermarkecie na Kulparkowie stoisko z winami poraza
iloscia gatunkow win ukrainskich. Czlowiek sobie w ogole nie zdawal sprawy,
ze tam jest wiecej regionow uprawy winorosli niz we Francji chyba. Samego
wina KAGOR kilkanascie odmian. Jesli chodzi o estetyke etykietek i butelek to
chyba zatrudniaja najlepszych plastykow.
O zaletach owocu pracy ukrainskich piwowarow pisac nie trzeba.
Lwowski browar wypuscil nowosc - Lwiwskie specjal 1745 - rewelacja.
czernihowskie biale natomiast to cos w stylu paulainera. Generalnie znow
wiekszy dwukrotnie wybor, niz przed rokiem.

W restauracji, moze nie tej najdrozszej, ale smacznie i milo zjadlem barszcz
ukrainski i pierogi ukrainskie ( nie nazywajcie ich "ruskimi" we Lwowie,
prosze!)do tego kufel piwka = 10 UAH czyli 7,50 zl.

W kawiarni zaszalelismy. Wiedenska na pl Pidkowy, nowiutkie stoliki,
dwadziescia gatunkow kawy, tylez samo herbaty, slodycze - palce lizac.
We trojke za 3 kawy wiedenskie, dwa wielkie TORTY KIJOWSKIE ( cymesik) i 2 x
100 ml winka KAGOR + kieliszek koniaku ukrainskiego w sumie wyszlo 32 UAH (24
zl)Czy to drogo - sami ocencie.

Nigdy nie probowalem jezdzic pociagiem "Roztocze" do Rawy Ruskiej. Stamtad
podobno w godzine mozna sie dostac marszrutka do Lwowa.
Nie wiem rowniez jak wyglada droga powrotna i na ile minut przed odjazdem
nalezy byc w Rawie, zeby spokojnie do tego pociagu wsiasc.
Wreszcie, czy bilet na odcinek Rawa-Hrebenne kupowac w Polsce czy na
Ukrainie, bowiem na pewno calosci w taryfie TCV sie nie oplaca.

Druga mozliwosc, do jazda przez Przemysl z wykorzystaniem przejscia pieszego.
Tylko tutaj klopotem jest dlugosc dojazdu z Warszawy do Przemysla.
Natomiast chyba jest to idealne rozwiazanie dla Krakowian.
Z przejscia w Szechyniach do Lwowa marszrutka ( busik) kosztuje chyba ok 7 zl)

Moze ktos sie podzieli swoimi doswiadczeniami?

P.S.

Planuje post "logistyczny" WEEKEND W CZARNOHORZE lub WEEKEND W GORGANACH, ale
po zebraniu osobistych doswiadczen.

  Weekend we Lwowie
Hej,

a jakieś noclegi.........? jak najtańsze, oczywiście

Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

> Tak sobie mysle, ze warto podzielic sie doswiadczeniami z ostatniej mojej
> podrozy do Lwowa, jaka odbylem w dniach 25 - 28 czerwca.
> Jechalem w obie strony autobusem rejsowym z Warszawy noca. 21.30 z Dw.
> Zachodniego i spowrotem z dworca Stryjskiego tez 21.30.
>
> Koszt podrozy: bilet na Ukraine 75 zl, powrotny 82 UAH (61,50 zl) kupiony na
> ul. Teatralnej 26 w poblizu Opery. Autobusy prawie puste, kierowcy przyjemni.
>
> Granica w tamta strone - chyba niecale pol godziny, nikt sie o nic nie pytal.
> Granica spowrotem 4 godziny, bo kontrole po polskiej stronie sa opieszale,
> dlatego Ukraincy nie moga wpuszczac szybciej.Szkoda, ze nie ma wspolnej
> odprawy granicznej, byloby sprawniej.Posiadacz polskiego paszportu w ogole
> jest traktowany ulgowo, wiec troche bylo mi glupio w stosunku do moich
> ukrainskich towarzyszy podrozy.
>
> We Lwowie w porównaniu sprzed roku znow sie zmienilo, coraz wiecej
> eleganckich sklepow, a w supermarkecie na Kulparkowie stoisko z winami
poraza
> iloscia gatunkow win ukrainskich. Czlowiek sobie w ogole nie zdawal sprawy,
> ze tam jest wiecej regionow uprawy winorosli niz we Francji chyba. Samego
> wina KAGOR kilkanascie odmian. Jesli chodzi o estetyke etykietek i butelek
to
> chyba zatrudniaja najlepszych plastykow.
> O zaletach owocu pracy ukrainskich piwowarow pisac nie trzeba.
> Lwowski browar wypuscil nowosc - Lwiwskie specjal 1745 - rewelacja.
> czernihowskie biale natomiast to cos w stylu paulainera. Generalnie znow
> wiekszy dwukrotnie wybor, niz przed rokiem.
>
> W restauracji, moze nie tej najdrozszej, ale smacznie i milo zjadlem barszcz
> ukrainski i pierogi ukrainskie ( nie nazywajcie ich "ruskimi" we Lwowie,
> prosze!)do tego kufel piwka = 10 UAH czyli 7,50 zl.
>
> W kawiarni zaszalelismy. Wiedenska na pl Pidkowy, nowiutkie stoliki,
> dwadziescia gatunkow kawy, tylez samo herbaty, slodycze - palce lizac.
> We trojke za 3 kawy wiedenskie, dwa wielkie TORTY KIJOWSKIE ( cymesik) i 2 x
> 100 ml winka KAGOR + kieliszek koniaku ukrainskiego w sumie wyszlo 32 UAH
(24
> zl)Czy to drogo - sami ocencie.
>
> Nigdy nie probowalem jezdzic pociagiem "Roztocze" do Rawy Ruskiej. Stamtad
> podobno w godzine mozna sie dostac marszrutka do Lwowa.
> Nie wiem rowniez jak wyglada droga powrotna i na ile minut przed odjazdem
> nalezy byc w Rawie, zeby spokojnie do tego pociagu wsiasc.
> Wreszcie, czy bilet na odcinek Rawa-Hrebenne kupowac w Polsce czy na
> Ukrainie, bowiem na pewno calosci w taryfie TCV sie nie oplaca.
>
> Druga mozliwosc, do jazda przez Przemysl z wykorzystaniem przejscia pieszego.
> Tylko tutaj klopotem jest dlugosc dojazdu z Warszawy do Przemysla.
> Natomiast chyba jest to idealne rozwiazanie dla Krakowian.
> Z przejscia w Szechyniach do Lwowa marszrutka ( busik) kosztuje chyba ok 7
zl)
>
> Moze ktos sie podzieli swoimi doswiadczeniami?
>
> P.S.
>
> Planuje post "logistyczny" WEEKEND W CZARNOHORZE lub WEEKEND W GORGANACH,
ale
> po zebraniu osobistych doswiadczen.
>

  Weekend we Lwowie
Hotel lviv, 20 hr/os obskurnawo, ale w samym centrum.
na sylwestra i dlugie weekendy lepiej rezerwowac z miesiac wczesniej

Gość portalu: Anulka napisał(a):

> Hej,
>
> a jakieś noclegi.........? jak najtańsze, oczywiście
>
> Gość portalu: Europejczyk napisał(a):
>
> > Tak sobie mysle, ze warto podzielic sie doswiadczeniami z ostatniej mojej
> > podrozy do Lwowa, jaka odbylem w dniach 25 - 28 czerwca.
> > Jechalem w obie strony autobusem rejsowym z Warszawy noca. 21.30 z Dw.
> > Zachodniego i spowrotem z dworca Stryjskiego tez 21.30.
> >
> > Koszt podrozy: bilet na Ukraine 75 zl, powrotny 82 UAH (61,50 zl) kupiony
> na
> > ul. Teatralnej 26 w poblizu Opery. Autobusy prawie puste, kierowcy przyjem
> ni.
> >
> > Granica w tamta strone - chyba niecale pol godziny, nikt sie o nic nie pyt
> al.
> > Granica spowrotem 4 godziny, bo kontrole po polskiej stronie sa opieszale,
>
> > dlatego Ukraincy nie moga wpuszczac szybciej.Szkoda, ze nie ma wspolnej
> > odprawy granicznej, byloby sprawniej.Posiadacz polskiego paszportu w ogole
>
> > jest traktowany ulgowo, wiec troche bylo mi glupio w stosunku do moich
> > ukrainskich towarzyszy podrozy.
> >
> > We Lwowie w porównaniu sprzed roku znow sie zmienilo, coraz wiecej
> > eleganckich sklepow, a w supermarkecie na Kulparkowie stoisko z winami
> poraza
> > iloscia gatunkow win ukrainskich. Czlowiek sobie w ogole nie zdawal sprawy
> ,
> > ze tam jest wiecej regionow uprawy winorosli niz we Francji chyba. Samego
> > wina KAGOR kilkanascie odmian. Jesli chodzi o estetyke etykietek i butelek
>
> to
> > chyba zatrudniaja najlepszych plastykow.
> > O zaletach owocu pracy ukrainskich piwowarow pisac nie trzeba.
> > Lwowski browar wypuscil nowosc - Lwiwskie specjal 1745 - rewelacja.
> > czernihowskie biale natomiast to cos w stylu paulainera. Generalnie znow
> > wiekszy dwukrotnie wybor, niz przed rokiem.
> >
> > W restauracji, moze nie tej najdrozszej, ale smacznie i milo zjadlem barsz
> cz
> > ukrainski i pierogi ukrainskie ( nie nazywajcie ich "ruskimi" we Lwowie,
> > prosze!)do tego kufel piwka = 10 UAH czyli 7,50 zl.
> >
> > W kawiarni zaszalelismy. Wiedenska na pl Pidkowy, nowiutkie stoliki,
> > dwadziescia gatunkow kawy, tylez samo herbaty, slodycze - palce lizac.
> > We trojke za 3 kawy wiedenskie, dwa wielkie TORTY KIJOWSKIE ( cymesik) i 2
> x
> > 100 ml winka KAGOR + kieliszek koniaku ukrainskiego w sumie wyszlo 32 UAH
> (24
> > zl)Czy to drogo - sami ocencie.
> >
> > Nigdy nie probowalem jezdzic pociagiem "Roztocze" do Rawy Ruskiej. Stamtad
>
> > podobno w godzine mozna sie dostac marszrutka do Lwowa.
> > Nie wiem rowniez jak wyglada droga powrotna i na ile minut przed odjazdem
> > nalezy byc w Rawie, zeby spokojnie do tego pociagu wsiasc.
> > Wreszcie, czy bilet na odcinek Rawa-Hrebenne kupowac w Polsce czy na
> > Ukrainie, bowiem na pewno calosci w taryfie TCV sie nie oplaca.
> >
> > Druga mozliwosc, do jazda przez Przemysl z wykorzystaniem przejscia piesze
> go.
> > Tylko tutaj klopotem jest dlugosc dojazdu z Warszawy do Przemysla.
> > Natomiast chyba jest to idealne rozwiazanie dla Krakowian.
> > Z przejscia w Szechyniach do Lwowa marszrutka ( busik) kosztuje chyba ok 7
>
> zl)
> >
> > Moze ktos sie podzieli swoimi doswiadczeniami?
> >
> > P.S.
> >
> > Planuje post "logistyczny" WEEKEND W CZARNOHORZE lub WEEKEND W GORGANACH,
> ale
> > po zebraniu osobistych doswiadczen.
> >

  Grodno
Moje, moje pytanko :)
Do tamtej pory na wschod od Warszawki to bylam w Rosji i na Ukrainie. W Rosji
poruszalam sie pociagami (nawet nie wiem gdzie dworzec autobusowy jest), a na
Ukrainie staralam sie busem. Z Kijowa nigdzie mi sie nie udalo dojechac busem,
wiec dojechalam pociagiem. Z Kamienca Podolskiego bylo jedno (sic!) polaczenie
autobusowe do Lwowa we wczesnych godzinach porannych. Biletow w przedsprzedazy
nie prowadzono i tylko dzieki uprzejmosci pan z portierni w moim hotelu
(kierowca autobusu nocowal w tym samym hotelu co ja) dostalam przydzial
"rezerwacji" na slowo (mialam sie zglosic do kierowcy z haslem: ja z hotelu).
Folklor byl niezly, bo kierowca pakowal wszystkich (autobus typu "ogorek" o ile
ktos jeszcze je pamieta). Zanim kierowca wypalil kilka fajek i pogadal z
kumplami przez zatloczony autobus przewinelo sie kilka osob: dziecko spiewajace
jakies arie, babcia sprzedajaca skarpety, facet sprzedajacy gazety itd Wszyscy
chcieli troche kasy. Jak juz ruszylismy (siedzialam - taki luksusu - na schodach
przy tylnych drzwiach) odezwaly sie kurczaki, ktore ktos w kartonie przewozil.
PO nich odezwal sie pies, na koncu dziecko plakalo niemilosiernie. Okna (tylko w
dachu dalo sie otworzyc) nie mozna bylo otworzyc, bo .. przeciag! Wiec sie
kisilam w wesolym autobusie. A na zewnatrz temp. powyzej 30°C. Wytrzymalam do
Tarnopola. Tam postanowilam zaczerpnac swiezego powietrza i przesiasc sie na
kolej zelazna.

Stad moje, moze naiwne, pytanie o komunikacje. Mialam w planach dojechac z
Minska np do Mira. Elekryczka nie daloby rady a nie moglam doszukac sie rozkladu
jazdy autobusow. Opisywanie doswiadczen ukrainskich i zwiazanych z tym obaw na
Bialorusi nie mialo sensu :) A tak po cichu to liczylam, ze znajdzie sie ktos,
kto ma znajomych na Bialorusi i (po godziwej zaplacie) zawiezie mnie gdzie chce.

Jak juz o komunikacji na Bialorusi... Godna podziwu. Autobusy do najmniejszych
wiosek jezdza regularnie. Pomijam miejsca niedaleko Miska (tam dojezdza
marszrutka). Bylam pelna podziwu, bo jak sie wyladuje np w Kuznicy Bialostockiej
i chce sie do Bialegostoku to ... ma sie problem. Tam zadnego!
Czesto na dluzsze dystanse (100km) jezdzi marszrutka. Odrobine to niewygodne,
ale da sie zyc.
Co jeszcze mnie zadziwilo: prywatni kierowcy. Jeden z nich zaczepil mnie jak w
Nowogrodku "studiowalam" rozklad jazdy autobusow do Grodna. Zaproponowal swoje
uslugi (w cenie biletu autobusowego). Termin odjazdu ustalalam ja. Dojechalam
wiec bezproblemowo z nowogrodzkiego rynku pod grodzienski hotel (z autobusu
musialabym sie tluc dlugo).

Kijow jest dla mnie miastem, gdzie panuje czystosc (mieszkalam na
przedmiesciach, wiec codziennie dojezdzalam!). Fakt, ze im dalej od niego tym
gorzej. Na Bialorusi bylo czysciej. Zdarzaly sie jednak haldy smieci wsrod lasu
(widac z okien pociagu lub autobusu).

A na Ukraine to chce wrocic .... rowerem. Genialne miejsce na wyprawe rowerowa!

  Wątek Bydgosko-Toruński
Wątek Bydgosko-Toruński
Z rozbawieniem przeczytałem portal toruń-bydgoszcz. Jest to dzieło
domorosłego specjalisty od propagandy. Obok prawd, półprawd najwięcej jest
tam tego czego nie ma czyli przemilczeń.
Jako warszawiak bydgoskiego pochodzenia czytam to i z politowaniem i z
irytacją, bo ktoś nieobeznany z tematem może dać się nabrać, tak jak można
było uwierzyć w newsy "Dziennika TV".
Otóż prawdą jest, że Toruń do zaborów był znaczniejszy od Bydgoszczy. Z tą
uwagą, że był miastem z przewagą elementu niemieckiego i innowierczego (stąd
defenestracja toruńska").Bydgoszcz była polska, miasto Skórzewskich i
Czapskich.
Winę za upośledzenie Torunia nie ponosi Bydgoszcz, ale historia i geopolityka.
Autor "zapomniał" jakoś wspomnieć o Departamencie Bydgoskim w czasach
Ks.Warszawskiego. To właśnie wtedy Bydgoszcz, w którą Fryderyk II
zainwestował wcześniej niemałe pieniądze, z uwagi na jej strategiczne
położenie, rozpoczęła swój marsz ku dominacji w regionie.
Kanał Bydgoski z 1773r, a potem rozwój kolei uczyniły z Bydgoszczy miasto
nowoczesne, ludne i dynamiczne. Toruń jako miasto przygraniczne i miasto-
twierdza był bez szans.
W II t. Lalki Prusa Wokulski wyjeżdża z Warszawy do Paryża koleja warszawsko-
bydgoską, bo to Bydgoszcz była punktem odniesienia, a nie przygraniczne
Aleksandrowo czy Toruń.
Takich uwag można by mnożyć bez liku. Autor zapomniał np.wspomnieć o
przedwojennym lotnisku w Bydgoszczy. Z Warszawy, z Gdańska i z Poznania
latało się do Bydgoszczy, a nie do Torunia. Zapomniał o tradycji bydgoskich
rowerów, o fabryce Ciszewskiego, słowem o dynamizmie Bydgoszczy, który
spowodował, że Toruń w okresie międzywojennym mimo siedziby województwa nie
tylko nie doganiał Bydgoszczy, a wręcz tracił demograficznie. Linia kolejowa
Herby Nowe Gdynia czyniła z Bydgoszczy naturalny zwornik regionu pomorskiego.
Tylko kwestią czasu było przeniesienie stolicy województwa do Bydgoszczy.
Urbanistyczną słabością Torunia jest brak centrum. Ulica Szeroka, oś
średniowiecznego miasta, jest do dzisiaj główną ulica handlową miasta. Czy
nie świadczy to najdobitniej o stagnacji Torunia?
O marginalizacji Torunia świadczy również postawa w czasie sporu
wojewódzkiego. Widziałem na własne oczy autobusy z Bydgoszczy przed Sejmem.
Działalnośc Torunia to była kobieta-oszołom Alicja Grześkowiak nota bene ze
Świrza koło Lwowa.
Województwo kujawsko-pomorskie istnieje dzięki postawie bydgoszczan. Dzięki
tej postawie Toruń korzysta z miejsc pracy związanych z województwem.
Toruń to taka efemeryda polskiego ducha. Intelektualne zadęcie, klapa w
działaniu.
Jeżeli miałbym jakiś zarzut względem bydgoszczan, to to, że są zbyt mało
pewni siebie, zbyt skromni, zbyt cicho-pracowici.
Bydgoszcz to miasto cichej i spokojnej pracy. A robotnicy? Mało ich w Nowej
Hucie, mało w Warszawie?

  ..::LWÓW::..
..::LWÓW::..
Lwów. Dawna stolica Galicji. Może gdyby Lwów nadal był polski, nie wyglądałby
tak jak wygląda teraz. Miasto to materialnie nie ucierpiało jakoś strasznie w
czasie II wojny, ale cierpi teraz. Jest to miasto surowe i piękne. I właśnie
tą surowością przyciąga turystów. Tam każda rzecz, każdy budynek
jest "nieruszany" chyba od wieków. Został wybudowany i koniec, stoi tak jak
stał. Kostka brukowa w starym mieście pamięta jeszcze II wojnę. No ale w
sumie to trudno się dziwić. Ukraina.

Tak samo surowe są tam tramwaje (ogółem komunikacja). Lwowskie tramwaje to
przede wszystkim KT4(prod. czeska), a także T4. Przy czym te ostatnie można
spotkać tylko na jednej linii - #2. Tabor tramwajowy jest w tragicznym
stanie, tak samo jak torowisko. We Lwowie, tramwaje jeżdżą przy
krawędzi "jezdni", a nie tak jak np. w Krakowie pośrodku ulicy. W każdym z
tramwajów chodzi pani, trzymająca w ręku rulonik, z którego odrywa bilety i
to jest jedyna możliwość zakupu biletu jednorazowego:-). Bilet kosztuje ok.
50 kopiejek, czyli 5, albo 50gr, nie wiem jak tam chrywny stoją. Niektórzy
motorowi, ci bardziej uprzejmi zapowiadają przez mikrofon nazwę następnego
przystanku, ponieważ z tego co słyszałem nie należy się raczej sugerować
tablicami z trasą w tramwajach.
Ciekawą sprawą są też reklamy zawieszane na trakcji tramwajowej. Kiedy
tramwaj wjedzie na jakiś bardziej krzywy odcinek torów i zacznie się "bujać",
to po prostu zahaczy pantografem o reklamę. Jednak tramwaje jeżdżą baaaaardo
wolno, czasem wolniej niż idący obok człowiek. Jest to spowodowane fatalnym
stanem torowiska, a także niskim napięciem w sieci trakcyjnej, co nie pozwala
na szybszą jazdę. We Lwowie na tramwaje mówi się "piłki", "piłeczki", bo jak
mawiają Lwowianie, tocząca się z góry piłka wyprzedza tramwaj.
Są dwie zajezdnie tramwajowe. Jedna nieopodal dworca podmiejskiego, a druga
na końcu trasy #6.
Dworzec główny jest niesamowity, gdyż architektonicznie jest wzorowany na
dworcu wiedeńskim.
Nie udało mi się zdobyć informacji na temat długości torów we Lwowie, jednak
na oko wydaje mi się, że jest tego baaaaaaaaaaardzo dużo.
Po ulicach Lwowa jeżdżą także trolejbusy, które docierają tam, gdzie nie ma
już torów tramwajowych, a trakcja dalej jest;-).
Są również autobusy, przeważnie na gaz. Polega to na tym, że autobus wozi na
dachu ok. 6 wielkich butli ze sprężonym propanem - butanem. Butle połączone
są poprzez rurkę z silnikiem. No cóż, trochę to ryzykowne, ale bezpieczne,
jak powiedział kiedyś pewien komentator sportowy.

Jednak cały problem komunikacji rozwiązują tzw. marszutki, czyli busiarze.
Szkoda.

Udało mi zrobić ok. 14 zdjęć tramwajów lwowskich i przy dobrym wietrze wrzucę
je do netu, albo pokażę przy okazji.

  jak dotrzec do Indii???
Hej Berenika. Zapodam Ci co mniej więcej wiem. Najpierw wizy:
W tej kolejności trzeba załatwiać:
indyjska - za free, dostajesz tego samego dnia w wawie
pakistańska - tranzyt (2 tygodnie) 71 zeta, ja dostaję jutro, a dałem paszportw
poniedziałek
irańska - tranzyt(5 dni) 189 zeta, czeka się podobno 2 tygodnie, ale liczę na
szybiej. Można też załatwić po drodze w Stambule, Ankarze i Erzurum (wówczas
czas na zwiedzanie Turcji). Co do kobiet, to faktycznie samotnie podróżującym
kobietom nie dają wiz. Warto by znaleźć jakiegoś towarzysza (fikcyjny???).
Słyszałem, że jakieś kobitki kombinowały i im się udało, ale szczerze nie
interesowałem się tym za bardzo. Popytaj na forach w osobnym wątku tutaj i
strzel coś na travelbit.pl.
turecka - 10$, dostaje się na granicy

Tera traską:
Do Stambułu nie powinno Cię wyjść więcej niż 45-50$, zależy czy się targujesz i
jak (np. bilet Bukareszt - Stambuł).
Zapodaję traskę i orientacyjny czas jaki ja sobie wybrałem:
1 dzionek:
Przemyśl - Suczawa (Rumunia via Ukraina) - 70 zeta PKS-em, wyrusza o 7.30, na
miejscu jest między 20-tą, a 23-cią. (Można jeszcze do Lwowa, potem pociągiem
do Czerniowców i autobusem przez granicę do Suczawy, wyjdzie jakieś 25 seta
taniej).
Łapie coś nocnego do Bukaresztu (mam nadzieję zdążyć na PKS, inaczej pociąg).
Rok temu kosztowało mnie to 220.000 Lei (wówczas 1$= 32.000Lei).
2 dzionek:
Raniutko jestem w Bukareszcie. Zwiedzanko do mniej więcej 13,14-tej (warto
Pałac Ludu!) i za 20$ (trzeba stargować, ale 20 można w miarę łatwo dla
studenta) i ok. 15, 16-tej odjazd przez Bułgarię do Stambułu.
3 dzionek:
Raniutko w Stambule. Można tego samego dnia do Teheranu, ale ja sobie odpocznę
i zwiedzę jeszcze raz moim zdaniem najpiękniejsze miasto Europy:). Nocleg za 4-5
$.
4 dzionek:
ok. 11-tej pasowałoby się znaleźć w autobusie do Teheranu (wychodzi taniej niż
transport łączony do granicy itp., bo autobusy mają irańskie paliwo!). Cenę też
trzeba stargować - 20-25$. Jedzie się ok. 48h.
5 dzionek:
w drodze
6 dzionek:
ok. południa dojeżdżam do Teheranu. Tam biorę taxę i zwiedzanko. O 20.30 jest
pociąg do Yazd. W Iranie masz 5 dzionków i warto je w miarę dobrze wykorzystać.
Możesz też od razu bezpośrednio walić do Zahedanu, ale moim zdaniem szkoda nie
zwiedzić czegoś.
7 dzionek:
Raniutko jestem w Yazd i rzecz jasna sobie zwiedzam. Nocnym (via Kerman) do
Bam. Zwiedzanko i tu się zastanawiam. Nocować czy nocnym jechać do Zahedanu
(raczej druga wersja).
8 dzionek:
Z Zahedanu jeepem, albo czymkolwiek innym do granicy pakistańskiej i dalej
jestem w Taftan. Nocny do Quetty.
9. Zwiedzanko i wieczorem 30-godzinna podróż pociągiem do Lahore
10. jazda
11. Lahore- coś można by pozwiedzać i zakimać
12. dzionek
przejazd do granicy indyjskiej i dalej Armitsar.
Jesteś w Indiach i dalej robisz co chcesz:) Ja mykam do Delhi, dalej 3 tygodnie
w Radżastanie, potem Uttar Prades. Zastanawiam się na jakichś 5 dniach w
Kaszmirze.

Iran, Pakistan to już groszowe sprawy, więc nie orientowałem się dokładnie w
cenach (np. Teheran-Yazd to ok. 3$). Biorę troszkę więcej kasy (na wszelki
wypadek), więc nie wyliczałem ile dokładnie dojazd powinien wyjść. Myślę, że w
150$ jest szansa się zmieścić. Moim zdaniem jednak wolę tam nie oszczędzać, a
tu sobie odmówić piweczka.
W Indiach koszt za dzień zależy mniej więcej od tego jakich warunków
oczekujesz, jak często podróżujesz i co zwiedzasz (wstępy bywają drogie, np.
Taj Mahal 17$). Ja sie szykuję na jakieś 8$ dziennie, ale można też podobno za 5
$. Jak siedzisz w jednym miejscy to i za 3$ dziennie wyżyjesz:). Myślę, że z
autopsji więcej Ci powiem jak wrócę (druga połowa stycznia).
Jak masz jakieś pytanka, to wal śmiało.
pozdr.
domin

  Bromberg das ist schon etwas
Bromberg das ist schon etwas
Z rozbawieniem przeczytałem portal toruń-bydgoszcz. Jest to dzieło
domorosłego specjalisty od propagandy. Obok prawd, półprawd najwięcej jest
tam tego czego nie ma czyli przemilczeń.
Jako warszawiak bydgoskiego pochodzenia czytam to i z politowaniem i z
irytacją, bo ktoś nieobeznany z tematem może dać się nabrać, tak jak można
było uwierzyć w newsy "Dziennika TV".
Otóż prawdą jest, że Toruń do zaborów był znaczniejszy od Bydgoszczy. Z tą
uwagą, że był miastem z przewagą elementu niemieckiego i innowierczego (stąd
defenestracja toruńska").Bydgoszcz była polska, miasto Skórzewskich i
Czapskich.
Winę za upośledzenie Torunia nie ponosi Bydgoszcz, ale historia i geopolityka.
Autor "zapomniał" jakoś wspomnieć o Departamencie Bydgoskim w czasach
Ks.Warszawskiego. To właśnie wtedy Bydgoszcz, w którą Fryderyk II
zainwestował wcześniej niemałe pieniądze, z uwagi na jej strategiczne
położenie, rozpoczęła swój marsz ku dominacji w regionie.
Kanał Bydgoski z 1773r, a potem rozwój kolei uczyniły z Bydgoszczy miasto
nowoczesne, ludne i dynamiczne. Toruń jako miasto przygraniczne i miasto-
twierdza był bez szans.
W II t. Lalki Prusa Wokulski wyjeżdża z Warszawy do Paryża koleja warszawsko-
bydgoską, bo to Bydgoszcz była punktem odniesienia, a nie przygraniczne
Aleksandrowo czy Toruń.
Takich uwag można by mnożyć bez liku. Autor zapomniał np.wspomnieć o
przedwojennym lotnisku w Bydgoszczy. Z Warszawy, z Gdańska i z Poznania
latało się do Bydgoszczy, a nie do Torunia. Zapomniał o tradycji bydgoskich
rowerów, o fabryce Ciszewskiego, słowem o dynamizmie Bydgoszczy, który
spowodował, że Toruń w okresie międzywojennym mimo siedziby województwa nie
tylko nie doganiał Bydgoszczy, a wręcz tracił demograficznie. Linia kolejowa
Herby Nowe Gdynia czyniła z Bydgoszczy naturalny zwornik regionu pomorskiego.
Tylko kwestią czasu było przeniesienie stolicy województwa do Bydgoszczy.
Urbanistyczną słabością Torunia jest brak centrum. Ulica Szeroka, oś
średniowiecznego miasta, jest do dzisiaj główną ulica handlową miasta. Czy
nie świadczy to najdobitniej o stagnacji Torunia?
O marginalizacji Torunia świadczy również postawa w czasie sporu
wojewódzkiego. Widziałem na własne oczy autobusy z Bydgoszczy przed Sejmem.
Działalnośc Torunia to była kobieta-oszołom Alicja Grześkowiak nota bene ze
Świrza koło Lwowa.
Województwo kujawsko-pomorskie istnieje dzięki postawie bydgoszczan. Dzięki
tej postawie Toruń korzysta z miejsc pracy związanych z województwem.
Toruń to taka efemeryda polskiego ducha. Intelektualne zadęcie, klapa w
działaniu.
Jeżeli miałbym jakiś zarzut względem bydgoszczan, to to, że są zbyt mało
pewni siebie, zbyt skromni, zbyt cicho-pracowici.
Bydgoszcz to miasto cichej i spokojnej pracy. A robotnicy? Mało ich w Nowej
Hucie, mało w Warszawie?